Kiedy i gdzie odbędzie się mecz?
Starcie pomiędzy Nafciarzami a łódzką drużyną zaplanowane jest 14.02.2026 r. o godzinie 20:15. na stadionie imienia Kazimierza Górskiego w Płocku.
Wisła Płock, czyli genialny beniaminek!
Przyznam szczerze, że miałem okazję 2-krotnie obserwować ekipę trenera Mariusza Misiury i widać pomysł w grze na boisku. Trener stosuje bardzo skuteczną formację defensywną. Gra beniaminka skutkuje 2 miejscem w tabeli Ekstraklasy.
Mariusz Misiura objął Nafciarzy, gdy byli jeszcze w 1 lidze. Był już utytułowanym szkoleniowcem, ponieważ wcześniej awansował ze Zniczem Pruszków z 2 ligi. Od tamtej pory świetnie poukładał Wisłę i z ligowego średniaka doszedł z nimi do baraży premiujących zespoły do Ekstraklasy, gdzie pokonał kolejno Polonię Warszawa oraz Miedź Legnica.
Dziś klub z Płocka, tak jak już wcześniej wspomniałem, jest wiceliderem w Ekstraklasie i nie zwalnia tempa. Mecz z Widzewem pokaże, czy rzeczywiście Wisła ma potencjał, aby bić się o europejskie puchary.
Niedawno z zespołu odszedł do Hellasu Verona Andriass Edmundson, czyli filar obrony ekipy z Płocka, za kwotę 2,5 miliona euro. Co ciekawe , defensor ten, został najdroższym transferem z Wysp Owczych.
Dyrektor sportowy Dumy Mazowsza, Radosław Kucharski, mocno wzmocnił Nafciarzy sprowadzając do klubu m.in. Dominika Sarapatę, czy Marina Karamarko.
Zdecydowanie Wisła będzie chciała wygrać zwłaszcza, że Widzew popadł w ogromny kryzys.
13 milionów euro wydane, lecz co z wynikami?
Zimą właściciel Widzewa Łódź, Robert Dobrzycki, oraz pełnomocnik zarządu ds. sportu, Dariusz Adamczuk, przeznaczyli rekordową sumę pieniędzy na transfery, bo aż 13 milionów euro, bijąc wszystkie możliwe rekordy w lidze polskiej.
Sprowadzili oni m.in. Osmana Bukariego, bijąc rekord transferowy Ekstraklasy, Przemysława Wiśniewskiego, który stał się najdroższym Polakiem przychodzącym do najwyższego szczebla rozgrywkowego w Polsce, Bartłomieja Drągowskiego, Lukasa Leagera, czy Emila Korvniga.
Na nieszczęście Łodzian nie poszły za tym wyniki sportowe. Inaugurację rundy wiosennej RTS rozpoczął fatalnie przegrywając (1:3) z Jagiellonią Białystok oraz w Katowicach z lokalnym GKS-em (1:0).
Coraz częściej kibice Widzewa domagają się zwolnienia ich trenera, Igora Jovicevicia, ponieważ uważają, że RTS ma najgorszego coacha w swojej historii. Osobiście nie zgadzzam się z tym twierdzeniem.
Według osoby pracującej w klubie, Piotra Burlikowskiego, ma być projekt długoterminowy i na tą chwilę nie planują rozstawać się z chorwackim szkoleniowcem.
RTS jest w strefie spadkowej, znajdując się na 17 miejscu. Uważam, że jeżeli Łodzianie nie wygrają w Płocku, to może być to last dance dla ich trenera.
Kto wyjdzie zwycięsko z tego starcia?
Obie drużyny mają o co walczyć. Jeżeli klub z Płocka zwycięży, to zrównają się punktami z liderem Jagiellonią Białystok, jeżeli natomiast wygra Widzew, to czerwono-biało-czerwoni wyjdą ze strefy spadkowej. W mojej opinii, faworytem jest Wisła Płock i to ona triumfuje w dzisiejszym meczu, tym bardziej, że RTS ma ogromne problemy na wyjazdach.
Jan Kania (Napoljan)
Zdjęcie:
https://www.orlen.pl/content/dam/internet/orlen/pl/pl/o-
firmie/wspieramy/sponsoring/sponsorin
g/pi%C5%82ka-no%C5%BCna-(2025)/Wisla-
Plock-Pogon-Esa%20(3).jpg


