Wisła Kraków miażdży ŁKS! Pięć bramek „Białej Gwiazdy”!

Wisła Kraków pokonuje 5:0 ŁKS Łódź w 2. kolejce Betclic 1. Ligi. Hit kolejki dostarczył emocji tylko z jednej strony. Hat-trickiem popisał się Frederico Duarte, który błyszczał boiskową inteligencją. „Biała Gwiazda” wygrywa i zdobywa komplet punktów.

Drużyna Mariusza Jopa od początku spotkania grała ofensywny futbol. Już w pierwszych sekundach meczu „Biała Gwiazda” mogła zdobyć gola. Ángel Rodado trafił w poprzeczkę bramki ŁKS-u.

Po tej akcji z boiska musiał zejść Aleksander Bobek, który doznał urazu mięśnia. Na murawie zameldował się Łukasz Bomba, który musiał wejść w buty podstawowego bramkarza drużyny z Łodzi.

W 17. minucie spotkania Julius Ertlthaler wrzucił piłkę z rzutu wolnego w pole karne. Z bliskiej odległości Duarte wpakował głową piłkę do siatki. Gospodarze objęli prowadzenie już na początku hitowego starcia.

Parę minut później młody talent krakowskiego klubu, Maciej Kuziemka, dośrodkował piłkę, a Duarte po raz kolejny głową skierował ją do bramki. Portugalski zawodnik prezentował się dziś fenomenalnie. Przyjezdni nie wiedzieli, co się dzieje.

W 30. minucie spotkania piłkę pod nogi otrzymuje Mariusz Kutwa, który z ponad 20 metrów uderzył w prawy róg bramki Bomby, który po raz trzeci skapitulował w tym spotkaniu.

Parę minut później ponownie dopada do piłki Frederico Duarte, który szybko biegnie w pole karne. Pomocnik strzela w lewy róg bramki i daje wynik 4:0 dla „Białej Gwiazdy”. Goście przy Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana nie stworzyli ani jednej okazji bramkowej.

Bartosz Jaroch prezentował się dziś na wysokim poziomie. W pewnym momencie po stracie piłki Polak upadł na murawę. Obrońca bardzo długo zwijał się z bólu. Na powtórce było widać, jak bardzo wykrzywiło mu się kolano. Ostatecznie, stoper musiał zejść z boiska. Dla klubu to bardzo duża strata, ponieważ był od lat ważną postacią „Białej Gwiazdy”. Wisła Kraków jeszcze nie wydała oświadczenie, ale najprawdopodobniej zerwał więzadło krzyżowe. Przy takiej kontuzji Polak może pauzować do końca tego sezonu.

Po przerwie Wisła Kraków trochę osłabła, co spowodowało mniejszą intensywność w drugiej części spotkania. W tym meczu nie oszczędzał się Ángel Rodado, który po dośrodkowaniu Macieja Kuziemki lekko wpakował piłkę do siatki. Bramka hiszpańskiego snajpera ustaliła wynik na 5:0 dla klubu spod Wawelu.

Fot. Michał Szewczyk

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze