W rozmowie z jednym z dziennikarzy Radia GOL, zawodnik Stali Rzeszów, Filip Wolski opowie o klubie, rozwoju młodego zawodnika, a także o swoich celach i marzeniach
Rozwój i początki:
Jak zaczęła się twoja przygoda z piłką nożną? Czy od samego początku wiedziałeś, że to jest to, co chcesz robić?
Filip Wolski: Moja przygoda z piłką zaczęła się kiedy miałem 7 lat. Wiadomo, że jako mały chłopak próbowałem swoich sił w innych sportach, nie tylko piłce nożnej. Po kilku treningach wiedziałem jednak, że piłka nożna sprawia mi przyjemność i będzie moją pasją.
Kto miał największy wpływ na twoją karierę i jej rozwój? Czy była to rodzina, trener, a może ktoś zupełnie inny?
Ciężko wskazać jedną osobę. Wiadomo jednak, że rodzina w bardzo dużym stopniu się do tego przyczyniła. Nie ukrywam też, że w mojej przygodzie miałem przyjemność pracować z dobrymi trenerami. Rodzina i trenerzy mnie nakierowują, ale to ja na boisku muszę udowodnić swoją wartość.
Co było dla Ciebie najtrudniejsze w przejściu z piłki młodzieżowej do seniorskich drużyn?
Najtrudniejsze dla mnie było wejście do szatni pełnej starszych, doświadczonych zawodników. Ja raczej należę do bardziej cichych osób, więc to stanowiło dla mnie problem.
Gra w Stali Rzeszów
Jak czujesz się w szatni? Czy doświadczeni zawodnicy wspierają młodzież?
Moim skromnym zdaniem jest to najlepsza szatnia w jakiej byłem. Uważam, że bardzo dobrze się ze sobą dogadujemy. Tak, starsi nas wspierają, trochę nie mają wyboru. śmiech Myślę, że każda drużyna potrzebuje doświadczonych zawodników, którzy będą stanowili trzon drużyny.
Jakie są twoje główne zadania na boisku?
Ciężko jednym słowem powiedzieć, chociaż dla mnie głównym zadaniem jest asystowanie, strzelanie bramek.
Co najbardziej cenisz w pracy z trenerem Markiem Zubem? Czego nauczyłeś się od szkoleniowca?
Trener Marek jest najbardziej doświadczonym trenerem, z jakim okazję miałem dotychczas pracować. Na pewno cenię sobie duże rozumienie gry, pomysły, które w życiu nie przyszły by mi do głowy. Ciężko powiedzieć o tym, co się nauczyłem, jednak na pewno dzięki trenerowi mogę z innej strony widzieć piłkę nożną.
Motywacja i podejście mentalne
Jak radzisz sobie z presją, gdy pojawiasz się na boisku (czy to z ławki, czy w pierwszym składzie) jako młody zawodnik?
Dzięki pracy z psychologiem dobrze radzę sobie z presją. Często to my nakładamy na siebie za duże wymagania, co nie zawsze jest dobre. Teraz presja stanowi dla mnie pewien rodzaj motywacji.
Co Cię motywuje do codziennej pracy, nie tylko na treningach?
Myślę, że samodyscyplina. Jeśli chodzi o piłkę to robię to całe życie, sprawia mi to przyjemność i jest to moja pasja. Wiadomo, że czasami się nie chce, ale trzeba to zrobić.
Czy masz jakiś mecz, który szczególnie zapadł Ci w pamięć? Dlaczego?
Bez wątpienia wskazałbym U17 Euro Polska – Niemcy. Niestety przegraliśmy ten mecz, ale sam turniej był dobry w naszym wykonaniu. Wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale myślę, że z czasem jesteśmy zadowoleni z tego jak tam wyglądaliśmy.
Cele i marzenia
Czy masz jakieś sportowe marzenia? Czy masz ligę, klub, czy zawodnika, z którym chciałbyś się zmierzyć bądź razem zagrać?
Moim marzeniem jest wygrać Ligę Mistrzów, co do ligi to wskazałbym dwie – angielska i hiszpańska. Myślę że zawodnikiem, z którym chciałbym się zmierzyć jest Lamine Yamal. To co on robi w swoim wieku jest niewiarygodne.
Gdzie widzisz siebie za 5 lat? Czy masz już jakieś konkretne plany na rozwój swojej kariery?
Ciężko powiedzieć. Każdego dnia może stać się coś niespodziewanego, co totalnie zmieni sytuację.
Jakie masz cele na rozpoczęty niedawno sezon 2025/26? Co chciałbyś osiągnąć z drużyną, co zaś samodzielnie?
Jeśli chodzi o drużynę myślę, że top 5 jest w naszym zasięgu. Natomiast jeśli chodzi o cele indywidualne to na pewno bramki i asysty oraz jak największa liczba minut
Poza boiskiem (luźne pytania)
Jak spędzasz czas poza boiskiem? Czy masz jakieś hobby, zainteresowanie, które wykonujesz, by oderwać się od futbolu?
Często gram na playstation. Jeśli chodzi o hobby to interesuję się piłką ręczną.
Gdybyś nie był piłkarzem, zostałbyś…? Dlaczego akurat taki wybór?
Nigdy nie potrafiłem sobie odpowiedzieć na to pytanie.
Kto jest największym żartownisiem w szatni Stali Rzeszów? Kto zaś trzyma największą dyscyplinę?
– Myślę że jeśli chodzi o śmieszka to takim jest Krystian Wachowiak, podoba mi się jego poczucie humoru. A do osób z dużą dyscypliną na pewno zaliczyłbym trenera Tomka Grudzińskiego.
Inspiracje i osobowość
Czy masz piłkarskiego idola, bądź zawodnika, na którym się wzorujesz?
Jednego zawodnika nie mam, lecz u wielu coś podpatruję.
Jakie wartości według Ciebie są w życiu najważniejsze – w sporcie i poza nim?
Bez wątpienia szacunek i szczerość.
Dziękuję serdecznie za wywiad. Miłego dnia. Franciszek Jaworski, Radio GOL
Źródło zdjęcia: Stal Rzeszów (strona internetowa)


