Wyjazdowa kolejka polskich drużyn w Lidze Mistrzów

Przed nami już druga kolejka Ligi Mistrzów CEV, co pokazuje jak w tym sezonie olimpijskim jest zintensyfikowany kalendarz zespołów.

Jako pierwsza z polskich drużyn wyjdzie na parkiet Jastrzębski Węgiel. Już dzisiaj o 17:00 zmierzą się z Jihostrojem Czeskie Budziejowice, którego szkoleniowcem jest dobrze znany polskim kibicom Andrzej Kowal. Szkoleniowiec czeskiego zespołu niewątpliwie w PlusLidze odnosił duże sukcesy. W latach 2012-2015 poprowadził trzykrotnie Asseco Resovię do złotego medalu. W 2015 dotarł z rzeszowianami do finału Champions League, w którym jego zespół przegrał z Zenitem Kazań (0:3). Jednak we wtorek inny wynik niż polskiej drużyny będzie ogromną sensacją. Czeskie Budziejowice zmagania w tej edycji LM rozpoczęły od porażki 0:3 z niemieckim SVG Lueneburg.  

Trudniejsze zadanie polskie zespoły czeka w środowy wieczór. ZAKSA Kędzierzyn – Koźle wybierze się do Turcji na spotkanie z Ziraatem Bankasi Ankara (18:00). Podopieczni fińskiego szkoleniowca Tuomasa Sammelvuo rozpoczęli zmagania w Lidze Mistrzów od zwycięstwa z Olympiakosem Pireus (3:1), lecz w sobotę sensacyjnie przegrali spotkanie w PlusLidze z Barkomem Każany Lwów (1:3). Mistrzowie Turcji to najtrudniejszy grupowy rywal ZAKSy. Czy wicemistrzowie Polski, w dalszym ciągu zdziesiątkowani kontuzjami „pokażą pazura” i zdołają wygrać?

Wyjazdowy mecz czeka również Asseco Resovię Rzeszów, która zmierzy się w stolicy Słowenii z miejscowym zespołem ACH Lublana (18:00). Podopieczni Giampaolo Medeiego nie mogą pozwolić sobie na potknięcie w tym spotkaniu. W minonym tygodniu przegrali dość nieoczekiwanie z Tours VB (1:3) i już na starcie zmagań znajdują się w patowej sytuacji.

Autor: Paweł Ziobro

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze