Odkupić winy za blamaż w Anglii. Udinese Calcio- A.C. Milan [zapowiedź]

Milan, dotknięty klęską w meczu Ligi Europy, zagra z Udinese w spotkaniu 8. kolejki ligi włoskiej. Po blamażu i porażce 0:3 z Bournemouth zespół Rubena Amorima będzie chciał się zrehabilitować w starciu z Udinese. Spotkanie odbędzie się w niedzielę 25 października o godzinie 20:45 na stadionie w Udine.

Blamaż w Anglii

Przed meczem wydawało się, że Milan czeka ciężki pojedynek, ale zwycięstwo Rossonerich jest jak najbardziej realnym scenariuszem. Rzeczywistość jednak brutalnie zweryfikowała oczekiwania kibiców z Mediolanu. Gospodarze szybko otworzyli wynik meczu. Koni De Winter dotknął piłki ręką w polu karnym, co poskutkowało podyktowaniem rzutu karnego dla gospodarzy.

Wynik spotkania otworzył Evanilson, a to oznaczało początek końca dla drużyny z Włoch. Natomiast w 27. minucie czerwoną kartkę obejrzał Mike Maignan. Golkiper Milanu z niezrozumiałych przyczyn zaatakował Tylera Adamsa w polu karnym. Sędzia Vasilios Fotias podyktował także drugi rzut karny dla gospodarzy. Jedenastkę pewnie wykorzystał Tavernier.

Wynik ustalił Amine Adli, który popisał się wspaniałym uderzeniem z rzutu wolnego. Milan nie oddał celnego strzału na bramkę Bournemouth. Rossoneri musieli uznać wyższość angielskiego rywala, który dobitnie pokazał, gdzie aktualnie jest miejsce Milanu na europejskiej arenie.

Sytuacja drużyny Rubena Amorima w Lidze Europy prezentuje się mało optymistycznie. Rossoneri mają na koncie 3 punkty po rozegraniu 3 spotkań. Milan został pokonany przez Benficę przed własną publicznością (0:2), następnie odniósł spektakularne zwycięstwo z Red Bull Salzburg (4:0). Teraz jednak ponownie musiał uznać wyższość drużyny przeciwnej.

Walka o odkupienie

Milan powalczy o odkupienie win w starciu z Udinese. Drużyna ze stolicy Lombardii dobrze radzi sobie w meczach ligowych. Jest jak dotychczas niepokonana. Co prawda styl gry Milanu jest czasami rozczarowujący, natomiast liczby w ofensywie jak najbardziej się zgadzają. Zespół zajmuje 4. miejsce w klasyfikacji zdobytych bramek w obecnych rozgrywkach. Piłkarze Milanu zdobyli 14 goli w 7 spotkaniach. Bardziej pokaźną zdobyczą mogą poszczycić się jedynie Inter, Roma i Monza.

Rossoneri potrafią dominować i kontrolować przebieg meczu. Zazwyczaj notują wysokie posiadanie piłki. Często mają jednak problem z przełamywaniem nisko ustawionej defensywy rywala. Tak było w spotkaniu z Sassuolo, kiedy przy stanie 1:1 piłkarze Milanu nie byli w stanie szybko rozegrać piłki na granicy pola karnego i dojść do sytuacji strzeleckiej.

Rossoneri stosowali przede wszystkim schematyczne rozwiązania, grając z wysoko ustawioną linią obrony. Jednak koncept na rozegranie akcji przestawał funkcjonować przed polem karnym. Tam piłkarze Milanu nie byli w stanie znaleźć sposobu na rozmontowanie nisko ustawionej defensywy Neroverdich.

Każdy mecz ma dwie połowy

W ostatnim ligowym pojedynku Milan podejmował Atalantę na San Siro. Podopieczni Rubena Amorima odnieśli zwycięstwo 3:2. Jednak duży niepokój może budzić fakt, jak drużyna obniżyła jakość gry, kiedy prowadziła 3:0. Po 1. połowie pojedynku gospodarze prowadzili 2:0, natomiast po upływie kwadransa 2. połowy Mario Gila zdobył bramkę na 3:0.

Pomimo wysokiego prowadzenia nie udało się jednak uniknąć nerwowej końcówki. Goście z Bergamo zdołali dwukrotnie sforsować defensywę Milanu. Po trafieniu Krstovića na 2:3 Atalanta zbliżyła się do Milanu na niebezpieczny dystans jednego trafienia. Gospodarzom udało się jednak dowieźć prowadzenie do końca, ale następnym razem los może nie być dla Milanu tak łaskawy jak w starciu z La Deą.

Drużyna Maurizio Sarriego miała bowiem sytuację do wyrównania stanu meczu, ale jej nie wykorzystała. Po 7. kolejce ligi włoskiej Milan zajmuje 4. miejsce i ma 15 punktów na koncie.

Widmo strefy spadkowej

Sytuacja Udinese w tabeli wygląda jednak zgoła odmiennie. Drużyna prowadzona przez Kostę Runjaića zajmuje 16. miejsce w tabeli ze skromnym czteropunktowym dorobkiem. Drużyna z północy Włoch zgromadziła tyle samo punktów co drużyny znajdujące się aktualnie w strefie spadkowej. Oczywiście to zdecydowanie za wcześnie, żeby bić na alarm, aczkolwiek sytuacja jest zapewne daleka od ideału.

Zespół ma przede wszystkim problemy w defensywie, która ogólnie rzecz biorąc, nie stanowi monolitu. Zespół z Friuli stracił 16 goli na przestrzeni 7 spotkań, co oznacza, że średnio dopuszcza do straty 2,29 gola na mecz. Gorsze w tym zestawieniu są jedynie Fiorentina i Monza. Jednak druga z tych drużyn dysponuje przynajmniej bardzo dobrą ofensywą, czego nie można powiedzieć o Udinese.

Friulani zdobyli bowiem jedynie 9 bramek w tym sezonie. Nie jest to może najgorszy wynik, natomiast tracąc tak wiele goli, trzeba dysponować znacznie lepszym atakiem, aby regularnie punktować.

Tylko jeden triumf w lidze

Piłkarze Kosty Runjaića zdołali odnieść tylko jedno zwycięstwo w Serie A. Udało im się to niespełna dwa miesiące temu, kiedy ograli Monzę 3:2. Poza tym udało im się zdobyć cenny punkt w starciu z Como (1:1). Poza tym jednak nie udało się odnieść większych sukcesów. Choć warto wspomnieć, że w meczu wyjazdowym z Interem zdołali wyjść na dwubramkowe prowadzenie.

Potem jednak zostali stłamszeni przez urzędującego mistrza Włoch (5:3). Spotkania z Monzą i Interem były meczami, w których ofensywa Udinese funkcjonowała naprawdę dobrze. Tego nie można jednak powiedzieć o pozostałych meczach klubu z północy Włoch. Udinese zostało pokonane w starciach z Lazio (1:2), Cagliari (0:1), Torino (1:2) i Lecce (0:3).

Drużyna nie zachowała ani jednego czystego konta w meczach ligowych. Małymi powodami do optymizmu dla kibiców z Udine mogą być zwycięstwa drużyny z Padovą (1:0) i Venezią (2:1) w meczach Pucharu Włoch. W Udine więc jak na razie, kibice muszą cieszyć się z małych rzeczy.

Historia bezpośrednich pojedynków i predykcje

Na przestrzeni ostatnich spotkań częściej lepszy okazywał się Milan. Na przestrzeni ostatnich 10 pojedynków Milan zdołał triumfować 5 razy. Udinese odniosło 3 zwycięstwa, natomiast pozostałe mecze kończyły się podziałem punktów. Kibice Milanu zapewne pamiętają ostatni pojedynek z tą drużyną.

Milan został upokorzony, przegrywając 0:3 na San Siro. Wówczas Rossoneri byli totalnie bezradni wobec sytuacji na boisku. Teraz jednak wydaje się, że Udinese jest zbyt słabe, żeby podjąć rękawicę i zawalczyć jak równy z równym. Wobec tego najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest wysokie zwycięstwo Milanu, biorąc pod uwagę problemy z grą w obronie gospodarzy tego pojedynku.

Przewidywane składy:

AC Milan: Maignan – Pavlović, De Winter, Gila – Estupinan, Modrić, Jashari, Moreira – Rabiot, Pulisic – Cisse

Udinese Calcio: Okoye – Palma, Solet, Ebosse – Vojvoda, Karlstrom, Piotrowski, Kamara – Ekkelenkamp, Chakvetadze- Davis

FOT: AC Milan Facebook

Autor: Nikodem Majchrzak

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze