AMW Arka Gdynia przegrała przed własną publicznością z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych 88:95 w 4. kolejce PGE Basket Ligi. O porażce gospodarzy zadecydowały przede wszystkim problemy w defensywie.
Pierwsza kwarta
Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej walki. Obie drużyny szukały swoich okazji w ataku, a wynik pozostawał stosunkowo bliski.
Końcówka pierwszej odsłony należała do gości. Szelążek trafił za trzy punkty, wyprowadzając Górnika na prowadzenie 22:20. Po pierwszych dziesięciu minutach wałbrzyszanie mieli dwa punkty przewagi.
Druga kwarta
W drugiej kwarcie Górnik powiększał przewagę, skutecznie wykorzystując rzuty z dystansu i problemy Arki w defensywie. Gdynianie dwukrotnie mieli niezły zryw i wówczas zaczynali zbliżać się do wałbrzyszan, jednak w obu przypadkach przerwa na żądanie wybiła ich z rytmu.
Do przerwy goście prowadzili 52:44. Osiem punktów przewagi dawało im dobrą pozycję przed drugą połową, a Arka musiała przede wszystkim poprawić swoją defensywę.
Trzecia kwarta
Po przerwie gospodarze nie znaleźli skutecznego sposobu na zatrzymanie rywali. Górnik nadal wykorzystywał błędy w obronie Arki, a trafienia z dystansu pomagały mu utrzymywać kontrolę nad spotkaniem.
Trzecia kwarta była bardzo słaba w wykonaniu gdynian. Problemy w defensywie sprawiały, że goście regularnie zdobywali kolejne punkty i powiększali swoją przewagę. Arka nie potrafiła skutecznie odpowiedzieć na ofensywę wałbrzyszan.
Przed ostatnią odsłoną Górnik prowadził już 72:58, a różnica wynosiła 14 punktów. Sytuacja gospodarzy stawała się coraz trudniejsza.
Czwarta kwarta
W ostatniej kwarcie Arka poprawiła skuteczność i spróbowała jeszcze powalczyć o odwrócenie losów spotkania. Gospodarze zdobyli 30 punktów w tej odsłonie, jednak straty wypracowane przez Górnika w poprzednich kwartach okazały się zbyt duże.
Goście nie pozwolili Arce całkowicie wrócić do meczu i utrzymali prowadzenie do końcowej syreny. Ostatecznie Górnik Zamek Książ Wałbrzych wygrał na wyjeździe 95:88.
Kluczowa okazała się słaba defensywa Arki, która przez znaczną część spotkania pozwalała rywalom na zbyt wiele. Mimo lepszej końcówki gospodarze nie zdołali odrobić strat, a Górnik zasłużenie wywiózł z Gdyni zwycięstwo.
Najwięcej punktów po stronie Górnika zdobył Mike Scott (14), co ciekawe, aż czterech koszykarzy z Arki zdobyło więcej oczek od Amerykanina. Pośród gospodarzy na listę wpisało się jednak tylko sześciu graczy, a w przypadku gości uczyniło to aż dziesięciu zawodników.
Po tym spotkaniu bilans Arki wynosi 2-2, natomiast Górnika 3-1.
Arka swój kolejny mecz rozegra 31 października w Słupsku, natomiast Górnik podejmie u siebie ekipę ze Szczecina.
Fot: Marcin Stelmach/Górnik Zamek Książ


