Świątek nie dała szans Sabalence. Po półtorej godzinie kolejny turniej padł łupem Polki.
Pierwszy set zaczął się bardzo dobrze dla Świątek. Polka straciła zaledwie dwa gemy i pewnie wyszła na prowadzenie. Sabalenka nie miała żadnych szans ani argumentów żeby zagrozić w tym meczu Polsce. Kolejny set miał całkowicie inny przebieg. Obie zawodniczki grały na równych zasadach i nie dały się przełamać. W gemie siódmym Polka przełamała rywalkę i utrzymała to prowadzenie. Mecz nie trwał zbyt długo a Polska tenisistka po raz kolejny pokonała Białorusinkę w finale i zdobyła kolejne trofeum oraz umacniła się na fotelu lidera. Wielkie brawa i szacunek dla polskiej tenisistki
Świątek I. 6 – 2 6 – 3 Sabalenka A.
Maciej Bednarz


