Raków Częstochowa podejmuje dziś MŠK Žilina w 2. rundzie eliminacji Ligi Konferencji. Przed rewanżem podopieczni Marka Papszuna są w lepszych nastrojach, gdyż w Częstochowie wygrali 3:0 i teraz wystarczy tylko dopełnić formalności.
Oczywiście lekceważenie przeciwnika nie chodzi w grę. Trener Papszun jasno daje to do zrozumienia. – Żylina to solidny zespół i nie wolno jej lekceważyć ani wystawiwać rezerwy – podkreślał.
Wicemistrzowie Polski przystąpią więc do gry z najmocniejszym składem, jakim mają. Na boisku zabraknie jedynie Władysława Kocherchina, Ivy Lópeza i Jeana Carlosa. Grać nie może również nowy piłkarz Rakowa Tomasz Pieńko, bowiem nie został zgłoszony do rozgrywek.
Obydwa zespoły nie odniosły w weekend zwycięstwa w krajowych ligach. Raków przegrał z Wisłą Płock 1:2, zas Żylina bezbramkowo zremisowała ze Skalnicą. Wicemistrzowie Polski skupiają sie teraz na tym meczu i tu spróbują zmazać plamę po niedawnej porażce. Z kolei znany polskim kibicom trener Pavel Staňo czeka na pierwszą wygraną ze swoją nowa drużyną.
W jakim stylu Raków wywalczy dzisiaj awans? Może jednak Żylina odrobi straty i awansuje? Przebieg tego spotkania będzie można obserwować na Kanale 1 Radia GOL. Mecz skomentuje dla Państwa Mikołaj Różański. Pierwszy gwizdek o 20:30.
Bartłomiej Gliwa


