Za nami pasjonujący konkurs w Innsbrucku. Co to były za zawody!

Niedzielny konkurs w Innsbrucku dostarczył kibicom ogromnych emocji. Na legendarnej skoczni Bergisel obejrzeliśmy niezwykle ekscytujące zmagania najlepszych skoczków świata. Zapraszamy na podsumowanie rywalizacji.

Dominacja Domena Prevca przerwana

Przed konkursem faworytem do zwycięstwa był Domen Prevc. Słoweniec prezentował znakomitą formę, wygrywając dwa pierwsze konkursy Turnieju Czterech Skoczni. W Innsbrucku jego dominacja dobiegła jednak końca.

Po pierwszej serii Prevc zajmował czwarte miejsce. W drugiej oddał znakomity skok i wielu obserwatorów było przekonanych, że to właśnie on zwycięży w dzisiejszym konkursie. Ostatecznie jeszcze lepsze próby zaprezentował Ren Nikaidō. Japończyk wyprzedził Słoweńca o zaledwie 0,5 punktu, odnosząc tym samym pierwsze zwycięstwo w swojej karierze.

Ostatni konkurs Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen zapowiada się niezwykle emocjonująco. Choć Prevc pozostaje głównym faworytem, wielu zawodników może jeszcze rzucić mu wyzwanie.

Kacper Tomasiak najlepszym z Polaków. Przeciętny konkurs Biało-Czerwonych

Występ Polaków w Innsbrucku był dość przeciętny. Zaledwie dwóch reprezentantów awansowało do drugiej serii, jednak kibice znad Wisły mają powody do  optymizmu.

Najlepszym z Polaków był Kacper Tomasiak, który zajął 8. miejsce. W klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni plasuje się w czołowej dziesiątce, co jest bardzo dobrym wynikiem. Młody zawodnik prezentuje stabilną i wysoką formę, bez wątpienia będąc obecnie liderem naszej reprezentacji.

Tomasiak to niezwykle utalentowany skoczek z dużym potencjałem. Kibice z niecierpliwością czekają na jego pierwsze podium w zawodach Pucharu Świata. Jeśli utrzyma aktualną dyspozycję, sukcesy mogą nadejść szybciej, niż się spodziewamy.

Foto: Alexander Hassenstein/Getty Images

Autor: Władysław Mioduszewski

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze