OFICJALNIE: DAN NDOYE PIŁKARZEM NOTTINGHAM FOREST!

Siódma drużyna minionego sezonu Premier League w nadchodzących rozgrywkach stanie przed trudnym zadaniem pogodzenia gry w europejskich pucharach z walką o powtórzenie sukcesu w lidze. Nottingham Forest oficjalnie potwierdziło najdroższy transfer tego okna. Nowym zawodnikiem zespołu z City Ground został Dan Ndoye.

Czy ten transfer to przemyślany ruch?

Dan Ndoye przenosi się do Premier League za kwotę 40 milionów euro. Forest przebiło ofertę Napoli i tym samym zapewniło sobie usługi jednego z najbardziej obiecujących zawodników z Serie A.

W poprzednim sezonie Szwajcar miał udział przy 17 bramkach — zdobył 11 goli i zaliczył 6 asyst dla klubu i reprezentacji. Był jednym z kluczowych piłkarzy Bologni, która zakończyła rozgrywki Serie A na 9. miejscu oraz sięgnęła po Puchar Włoch.

Wszystkie te osiągnięcia sprawiły, że cena za zawodnika sięgnęła 40 milionów euro. Nie jest to kwota, którą wydaje się na przypadkowego gracza.

Jaki profil prezentuje Dan Ndoye?

Ndoye to zawodnik dynamiczny, wszechstronny i bardzo zaangażowany w ofensywną grę zespołu. Potrafi zarówno kreować sytuacje bramkowe, jak i wykańczać akcje. Może grać na obu skrzydłach, jako boczny napastnik lub pomocnik, co czyni go bardzo użytecznym piłkarzem w oczach trenera.

Statystyki tylko potwierdzają jego wartość — według danych z portalu FBref notował średnio ponad 5,5 progresywnych prowadzeń piłki na mecz, co świadczy o jego aktywności i odwadze w grze do przodu.

Jaką rolę odegra w Nottingham?

Wszystko wskazuje na to, że Ndoye będzie podstawowym zawodnikiem Nottingham Forest. Najprawdopodobniej zobaczymy go na prawym skrzydle, choć równie dobrze może występować po lewej stronie, w zależności od ustawienia zespołu.

Uniwersalność Szwajcara daje trenerowi wiele opcji taktycznych. Oczekiwania wobec niego będą wysokie — nie tylko ze względu na cenę, ale też na potencjał, jaki w nim drzemie. Jeśli dobrze odnajdzie się w realiach Premier League, w ciągu dwóch–trzech sezonów może trafić do jeszcze mocniejszego klubu.

Foto: Johnnie Izquierdo/Getty Images

Autor: Władysław Mioduszewski

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze