Fatalne wyniki i jeszcze gorsza gra sprawiły, że nad głową trenera Liama Roseniora zebrały się ciemne chmury. Kontrakt młodego szkoleniowca na Stamford Bridge co prawda obowiązuje tylko do końca tej kampanii, ale wiele wskazuje na to, że najprawdopodobniej nie zdoła on go i tak wypełnić do ostatniego dnia. Tak przynajmniej wynika z informacji przekazanych przez dziennikarza Simona Phillipsa, który specjalizuje się w doniesieniach dotyczących klubu z niebieskiej części zachodniego Londynu.
Jego zdaniem Rosenior po porażce z Mewami pożegnał się ze swoim sztabem szkoleniowym oraz piłkarzami Chelsea. Nie przeprowadził też pomeczowej rozmowy z całą drużyną.
Tymczasowym następcą  41-latka ma zostać Callum McFarlane, a dopiero później klub znajdzie długoterminowego menedżera.