O Classico dla FC Porto

FC Porto pokonało SL Benficę 3:1 w hitowym starciu 7. kolejki Liga Portugal. Spotkanie rozegrane 20 września 2026 roku na Estádio do Dragão dostarczyło kibicom ogromnych emocji, zwrotów akcji oraz czterech bramek. Gospodarze po trafieniach Gabriela Veigi, Victora Froholdta i In-beoma Hwanga odnieśli bardzo ważne zwycięstwo, a Benfica odpowiedziała golem Alexandra Bah. Kluczowym momentem spotkania była jednak czerwona kartka dla Clémenta Lengleta, po której goście musieli przez większą część meczu grać w dziesiątkę.

Mocny początek obu zespołów
Od pierwszych minut było widać, że mamy do czynienia z jednym z najważniejszych spotkań portugalskiego sezonu. FC Porto i Benfica próbowały narzucić wysokie tempo, a obie drużyny starały się agresywnie reagować na stratę piłki. Początkowo żadna ze stron nie potrafiła jednak stworzyć sytuacji, która mogłaby całkowicie odmienić obraz spotkania.
Gospodarze stopniowo zaczęli przejmować inicjatywę. Porto szukało swoich szans przede wszystkim poprzez szybkie ataki oraz wykorzystanie wolnych przestrzeni za linią defensywną Benfiki.
Gabri Veiga otworzył wynik
Na pierwszego gola kibice musieli czekać do 32. minuty. Długie podanie od Pepê pozwoliło Gabriemu Veidze znaleźć się w dogodnej sytuacji w polu karnym Benfiki. Pomocnik FC Porto nie zdołał wykorzystać pierwszej próby, ale pozostał przy piłce i po wyjściu Samuela Soaresa skutecznie dobił akcję. Porto objęło prowadzenie 1:0, a Estádio do Dragão eksplodowało z radości. Dla Benfiki był to bardzo trudny moment, a sytuacja gości stała się jeszcze bardziej skomplikowana kilka minut później.
Lenglet wyleciał z boiska
W 35. minucie Clément Lenglet otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić murawę. Benfica została więc zredukowana do dziesięciu zawodników jeszcze przed przerwą.
Czerwona kartka całkowicie zmieniła sytuację taktyczną. Porto otrzymało jeszcze większą przestrzeń do budowania ataków, natomiast Benfica musiała przede wszystkim zadbać o zabezpieczenie własnego pola karnego. Mimo gry w osłabieniu goście nie zamierzali jednak rezygnować z walki o korzystny rezultat. Do przerwy wynik nie uległ zmianie. Porto schodziło do szatni przy prowadzeniu 1:0.
Benfica zaskoczyła po przerwie
Druga połowa rozpoczęła się od niezwykle ważnego momentu dla Benfiki. Pomimo gry w dziesiątkę goście doprowadzili do wyrównania w 51. minucie.
Świetną indywidualną akcją popisał się Gianluca Prestianni, który przeprowadził rajd lewą stroną, a następnie zagrał piłkę za linię obrony FC Porto. W odpowiednim momencie w pole karne wbiegł Alexander Bah i strzałem głową pokonał Diogo Costę.
Na tablicy wyników pojawiło się 1:1. Benfica pokazała charakter i udowodniła, że mimo czerwonej kartki nadal jest w stanie zagrozić gospodarzom.
Froholdt ponownie wyprowadził Porto na prowadzenie
Radość Benfiki nie trwała jednak długo. Już kilka minut później FC Porto ponownie znalazło drogę do bramki.
W 55. minucie gospodarze przeprowadzili składną akcję, w której udział wzięli Pepê, Pablo Rosario i André Silva. Napastnik Porto swoim zagraniem umożliwił Victorowi Froholdtowi znalezienie się w odpowiednim miejscu. Duńczyk wykorzystał okazję i skierował piłkę do siatki. Porto ponownie prowadziło – tym razem 2:1.
Gol Froholdta był bardzo ważny z psychologicznego punktu widzenia. Benfica zdołała doprowadzić do remisu mimo osłabienia, ale gospodarze błyskawicznie odpowiedzieli i odzyskali przewagę.
Hwang In-beom ustalił wynik
Pięć minut później Porto zadało kolejny cios. W 60. minucie André Silva wygrał pojedynek z Tomásem Araújo na prawej stronie i posłał piłkę w pole karne. Tam najlepiej zachował się Hwang In-beom, który uprzedził defensorów Benfiki i uderzeniem z pierwszej piłki zdobył trzeciego gola dla gospodarzy. FC Porto prowadziło już 3:1 i znalazło się w bardzo komfortowej sytuacji.
Benfica próbowała jeszcze odwrócić losy spotkania, ale grając w dziesiątkę, miała coraz większe problemy z konstruowaniem skutecznych ataków. Porto natomiast kontrolowało przebieg meczu i szukało kolejnych okazji.
Benfica walczyła do końca
Mimo dwubramkowej straty Benfica nie zamierzała się poddawać. Goście utrzymywali się przy piłce i próbowali znaleźć sposób na defensywę Porto. Według danych meczowych Benfica zakończyła spotkanie z 55-procentowym posiadaniem piłki, choć FC Porto było znacznie skuteczniejsze pod bramką. Gospodarze oddali 20 strzałów, z czego siedem było celnych, podczas gdy Benfica zanotowała 12 prób i trzy celne uderzenia.
W końcówce Porto nie pozwoliło już rywalom na powrót do gry. Benfica próbowała atakować, ale gospodarze dobrze zabezpieczali własne pole karne. Ostatecznie po pięciu doliczonych minutach sędzia zakończył spotkanie. FC Porto zwyciężyło 3:1.
Porto umacnia się na pozycji lidera
Triumf nad Benficą ma ogromne znaczenie dla układu tabeli. Po siedmiu kolejkach FC Porto pozostaje liderem Liga Portugal z kompletem siedmiu zwycięstw i 21 punktami. Benfica po porażce ma 16 punktów. Porto posiada zatem pięć punktów przewagi nad swoim rywalem.
„Smoki” mogą być szczególnie zadowolone z początku sezonu. Siedem wygranych spotkań oznacza również bilans bramkowy 18:3 po siedmiu kolejkach.
Dla Benfiki porażka jest natomiast pierwszą ligową przegraną w sezonie. Według dostępnych danych zakończyła ona również serię 55 kolejnych meczów ligowych bez porażki.
Kluczowa była czerwona kartka Lengleta
Jednym z najważniejszych wydarzeń meczu bez wątpienia była sytuacja z 35. minuty. Benfica musiała przez ponad godzinę rywalizować w dziesiątkę, co znacząco wpłynęło na możliwości zespołu.
Co ciekawe, mimo osłabienia podopieczni Marco Silvy potrafili doprowadzić do wyrównania, a nawet utrzymywali większe posiadanie piłki. Ostatecznie jednak przewaga liczebna Porto okazała się bardzo istotna. Gospodarze wykorzystali przestrzeń i po dwóch szybkich trafieniach w drugiej połowie przesądzili o zwycięstwie.
Wielkie zwycięstwo Porto w O Clássico
FC Porto po raz kolejny pokazało, jak ważnym atutem jest własny stadion. Estádio do Dragão było świadkiem niezwykle intensywnego spotkania, w którym gospodarze potrafili odpowiedzieć na każdy trudny moment.
Benfica może natomiast żałować przede wszystkim czerwonej kartki Lengleta. Mimo gry w osłabieniu zespół potrafił doprowadzić do remisu i przez pewien czas utrzymywał się w grze. Porto było jednak bardziej konkretne i skutecznie wykorzystało swoje sytuacje.
Ostatecznie FC Porto 3:1 SL Benfica. Gabri Veiga, Victor Froholdt i Hwang In-beom zapewnili gospodarzom trzy punkty, natomiast honorowe trafienie dla Benfiki zdobył Alexander Bah.
To zwycięstwo pozwoliło FC Porto umocnić się na pierwszym miejscu w tabeli i zwiększyć przewagę nad Benfiką do pięciu punktów. Pierwsze ligowe O Clássico sezonu 2026/27 zakończyło się więc zdecydowanym triumfem „Smoków”.

Fot. Getty Images
Autor: Mikołaj Mazur

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze