Polska – Bośnia i Hercegowina. Na co zwrócić uwagę przed meczem? [ZAPOWIEDŹ]

Reprezentacja Polski rozpoczyna dziś rywalizację w kolejnej edycji Ligi Narodów UEFA. Na inaugurację Biało-Czerwoni zmierzą się z Bośnią i Hercegowiną. Choć nasi rywale nie są wymieniani w gronie europejskich potęg, ich kadra posiada kilka mocnych punktów, których Polacy zdecydowanie nie powinni lekceważyć.

Reprezentacja Bośni z zagranicznym doświadczeniem

Jednym z charakterystycznych elementów obecnej kadry Bośni i Hercegowiny jest brak zawodników występujących na co dzień w rodzimej lidze. Reprezentanci tego kraju grają przede wszystkim w zagranicznych klubach, gdzie mają możliwość rywalizowania na zdecydowanie wyższym poziomie.

Wśród powołanych znajdziemy piłkarzy związanych między innymi z Bundesligą, Premier League, Serie A czy Eredivisie. Nie jest to więc zespół oparty wyłącznie na zawodnikach z lokalnych rozgrywek.

Dodatkowym argumentem przemawiającym za Bośnią są jej ostatnie osiągnięcia na arenie międzynarodowej. Drużyna z Bałkanów zdołała wywalczyć awans na mistrzostwa świata, a po drodze pokonała w barażach Włochów.

Ermedin Demirović liderem ofensywy

Największym zagrożeniem dla polskiej defensywy może być Ermedin Demirović. Napastnik VfB Stuttgart od kilku sezonów występuje na wysokim poziomie i jest jednym z najważniejszych zawodników swojej reprezentacji.

Bośniak potrafi wykorzystać zarówno sytuacje w polu karnym, jak i przestrzeń pozostawioną przez przeciwnika. Jego dodatkowym atutem jest doświadczenie zdobyte w niemieckiej piłce.

Nie można jednak koncentrować całej uwagi wyłącznie na Demiroviciu. W kadrze znajdują się również inni ciekawi zawodnicy ofensywni.

Młodzi zawodnicy również mogą zagrozić Polsce

Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na Esmira Bajraktarevicia z PSV Eindhoven oraz Kerima Alajbegovicia z Juventusu. Obaj należą do młodego pokolenia bośniackich piłkarzy i mogą wnieść do zespołu szybkość oraz dynamikę.

W ofensywie do dyspozycji selekcjonera są również Haris Tabaković, Samed Baždar czy Ajdin Hasić. Szczególnie interesujący z perspektywy polskich kibiców może być Baždar, który w przeszłości występował w Jagiellonii Białystok.

Dzięki różnorodności zawodników Bośnia może stwarzać zagrożenie na kilka różnych sposobów.

Doświadczona defensywa rywali

Polacy będą musieli również znaleźć sposób na bośniacką obronę. Jej najbardziej doświadczonym przedstawicielem jest Sead Kolašinac, który od lat jest ważną postacią reprezentacji.

Obrońca ma za sobą występy w kilku czołowych europejskich ligach, a jego doświadczenie może być bardzo istotne w pojedynkach z polskimi napastnikami.

W defensywie mogą pojawić się również Tarik Muharemović, Amar Dedić oraz Nikola Katić. Każdy z nich występuje poza Bośnią i Hercegowiną, co dobrze pokazuje, jak mocno obecna kadra jest związana z zagraniczną piłką.

Środek pola piętą achillesową Bośni?

Najmniej imponująco na papierze wygląda bośniacka pomoc. W tej formacji trudno wskazać zawodnika o podobnej renomie do Demirovicia czy Kolašinaca.

Za organizowanie gry mogą odpowiadać między innymi Ivan Šunjić, Armin Gigović oraz Ivan Bašić. W kadrze znajdują się także Amar Memić, Ermin Mahmić i Kenan Busuladžić.

To właśnie środkowa część boiska może być miejscem, w którym Polska będzie miała szansę uzyskać przewagę. Szybkie odbieranie piłki i sprawne przechodzenie do ataku powinny utrudnić Bośniakom spokojne budowanie akcji.

Sergej Barbarez odmienił reprezentację

Od 2024 roku za wyniki reprezentacji Bośni i Hercegowiny odpowiada Sergej Barbarez. Były reprezentant kraju w trakcie kariery występował między innymi w Borussii Dortmund, Hamburgerze SV oraz Bayerze Leverkusen.

Jego droga do pracy z kadrą była dość nietypowa. Po zakończeniu kariery piłkarskiej Barbarez zajmował się między innymi analizowaniem spotkań w bośniackiej telewizji. Następnie otrzymał szansę prowadzenia reprezentacji, mimo braku wcześniejszego doświadczenia w roli pierwszego trenera.

Pod jego wodzą Bośniacy osiągnęli jeden z najważniejszych sukcesów ostatnich lat, kwalifikując się na mistrzostwa świata. Szczególnie dużo uwagi przyciągnęło zwycięstwo nad Włochami w barażach.

Jak Polska może wykorzystać słabości rywala?

Biało-Czerwoni powinni przede wszystkim spróbować przejąć inicjatywę w środku pola. Jeżeli uda się ograniczyć możliwości bośniackich pomocników, Polska może znacznie częściej znajdować się pod polem karnym przeciwnika.

Istotne będą także skrzydła. Dynamiczna gra bocznymi sektorami może sprawić problemy bardziej doświadczonym obrońcom Bośni. Jednocześnie nasi zawodnicy muszą uważać na szybkie przejścia rywali do ataku.

Nie można zapominać również o ustawieniu defensywnym. Bośnia potrafi korzystać z dwóch napastników, dlatego polscy obrońcy powinni zachować odpowiednią asekurację i nie pozwalać rywalom na łatwe wykorzystanie wolnej przestrzeni.

Pierwszy test Biało-Czerwonych

Mecz z Bośnią i Hercegowiną będzie dla reprezentacji Polski pierwszym sprawdzianem w tej edycji Ligi Narodów. Rywal nie należy do europejskiej ścisłej czołówki, ale posiada wystarczająco dużo jakości, aby skomplikować Biało-Czerwonym życie.

Polacy mają swoje argumenty i powinni dążyć do narzucenia własnego stylu gry. Szczególnie ważne może okazać się wykorzystanie przewagi w środku pola oraz odpowiednie zabezpieczenie przed kontratakami.

Ostatecznie to jednak boisko zweryfikuje wszystkie przedmeczowe analizy. Pierwszy gwizdek będzie momentem, w którym papierowe atuty obu zespołów przestaną mieć znaczenie.

Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl

Autor: Maciej Stasiewski

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze