Emocjonujący pojedynek i podział punktów w Monachium

        Bayern Monachium zremisował z Arsenalem w meczu 3. kolejki Ligi Mistrzów. Wiele wskazywało na to, że będzie to dynamiczne i emocjonujące widowisko. Bayern, dysponujący imponującą ofensywą z kandydatem do zdobycia Złotej Piłki, Harrym Kane’em, jednak osłabiony brakiem Michaela Olise, kontra mądrze poukładany Arsenal. Warto zauważyć, że drużyna z Londynu pozostaje niepokonana na poziomie Ligi Mistrzów w regulaminowym czasie gry od 7 maja 2025. Wtedy musiała uznać wyższość PSG. Natomiast Bayern kontynuował imponującą serię meczów domowych bez porażki, która trwa od 8 Lutego i meczu z TSG Hoffenheim.

Plaga kontuzji wciąż trwa

Wydawało się, że opłakany stan piłkarzy Paris Saint-Germain po pojedynku na Parc des Princes wyczerpał limit piłkarskiego nieszczęścia i środowe mecze Ligi Mistrzów nie przyniosą kolejnych urazów gwiazdom światowego formatu.

Już w 10. minucie boisko z powodu kontuzji opuścił Bukayo Saka, którego zastąpił Eberechi Eze. Ekipa Bayernu także została dotknięta przez plagę kontuzji. Boisko z powodu urazu opuścił Luiz Diaz, którego zastąpił Sapoko Ndiaye.

Błyskotliwe otwarcie Arsenalu

Kanonierzy rozpoczęli strzelanie w 25. minucie. Martin Odegaard wykazał się imponującą wizją gry i posłał podanie nad głowami obrońców do wybiegającego na czystą pozycję Eze. Anglik sfinalizował akcję, pokonując Manuela Neuera strzałem po długim słupku.

Początkowo sędzia liniowy zasygnalizował ofsajd, natomiast analiza wykazała, że piłkarz Arsenalu nie znajdował się na pozycji spalonej, wobec tego Kanonierzy mogli świętować zdobycie bramki. Kilka minut po zdobyciu gola goście z Londynu mogli podwyższyć prowadzenie, ale Bruno Guimaraes nieznacznie pomylił się w dogodnej sytuacji po rzucie rożnym.

Szybka odpowiedź Bayernu

Na odpowiedź Bawarczyków nie musieliśmy długo czekać. Kluczową postacią w funkcjonowaniu bawarskiej maszyny pozostaje Harry Kane. Tym razem Anglik zaliczył asystę światowego formatu, zagrywając prostopadłą piłkę do Alphonso Daviesa. Kanadyjczyk zostawił w tyle Timbera, który przegrał walkę o pozycję, a następnie sfinalizował akcję strzałem.

Obrona Arsenalu została pokonana po raz pierwszy w 35. minucie gry. Pierwsza odsłona tej rywalizacji toczyła się w relatywnie spokojnym tempie. Wynik dobrze odzwierciedlał sytuację na boisku.

Intensywny kwadrans

Po przerwie obie drużyny postawiły na ofensywną koncepcję gry w piłkę. W 48. minucie Declan Rice posłał piłkę z narożnika boiska w pole karne, a Bruno Guimaraes skierował ją głową w światło bramki Bayernu. Tam jednak refleksem na światowym poziomie popisał się Manuel Neuer. Bramkarz Bawarczyków ofiarnie obronił strzał i sparował piłkę na poprzeczkę.

Drużynie Vincenta Kompanego udało się zażegnać zagrożenie, a w dodatku wyprowadzić kontraatak. Serge Gnabry dograł piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Saibariego. Marokańczyk zaliczył jednak spektakularne pudło. Niemniej jednak znajdował się na pozycji spalonej, więc potencjalne trafienie zostałoby anulowane.

Po chwili gospodarze ponownie zasiali popłoch w defensywie mistrza Anglii, jednak strzał głową Upamecano obronił dobrze dysponowany David Raya.Natomiast po chwili to Arsenal ruszył pod bramkę Bayernu. Indywidualny rajd z piłką Eze zwieńczony oddaniem strzału spowodował duże zamieszanie w defensywie niemieckiej ekipy.

Harry Kane, strzelec wyborowy

Zwieńczeniem intensywnego kwadransa gry po przerwie była akcja Bayernu, którą finalizował Harry Kane. Piłka uderzona przez Anglika trafiła w rękę Jurriena Timbera. Sędzia wskazał wobec tego na 11. metr.

Rzut karny został pewnie zamieniony na bramkę przez angielskiego snajpera, który ostatnimi czasy strzela jak na zawołanie. Napastnik Bayernu ma na koncie 4 bramki w obecnej edycji Champions League.

Okres dominacji Arsenalu

Kanonierzy w ostatnim kwadransie rywalizacji zdominowali obraz gry. Okres przewagi udało się zwieńczyć trafieniem wyrównującym. W 82. minucie na listę strzelców wpisał się Declan Rice. Noni Madueke zagrał piłkę do Gyokeresa.

Napastnik ściągnął na siebie obrońcę i przytrzymał piłkę, którą posłał do wbiegającego z impetem Rice’a. Anglik dokonał dzieła zniszczenia, uderzając mocno po długim słupku.

Podsumowanie pojedynku

W związku z tym, że mecz zakończył się remisem, obie drużyny mogą poszczycić się statystyką, że są jak dotychczas niepokonane w Lidze Mistrzów. Wynik dobrze odzwierciedla obraz gry.Wobec tak wyrównanego pojedynku podział punktów wydaje się być sprawiedliwym rozwiązaniem.

Po zakończeniu 3. kolejki fazy ligowej Arsenal zajmuje 7. miejsce, mając w dorobku 7 punktów, natomiast Bayern plasuje się na 14. miejscu z dorobkiem 5 oczek.

 

Wynik meczu: Bayern 2:2 Arsenal

Bramki: 25′ Eberechi Eze, 35′ Alphonso Davies, 61′ Harry Kane, 82′ Declan Rice

FOTO: FB/ Bleacher Report Football

Autor: Nikodem Majchrzak

 

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze