Jagiellonia z kolejnym wyzwaniem w Lidze Europy. Na jej drodze mistrz Bułgarii, Levski Sofia[ZAPOWIEDŹ]

Po ostatnim słabszym okresie Jagiellonia wydaje się powoli wychodzić na prostą. Wygrała trzy ostatnie spotkania, a przy okazji awansowała do kolejnej rundy Pucharu Polski. Teraz pora na rywalizację w Europie, gdzie sytuacja nie wygląda już tak kolorowo. Jagiellonia zmierzy się z Levskim Sofia, który w zeszłym sezonie sensacyjnie zdobył mistrzostwo kraju.

Powrót Jagi na „dobrą stronę mocy”

Drużyna z Podlasia w ostatnich miesiącach nie imponowała wynikami. Nie potrafiła wrócić na zwycięską ścieżkę, przez co w Ekstraklasie zajmuje dopiero dziewiąte miejsce. Wydaje się jednak, że na ten mecz powinna przyjechać w dobrej formie. W zeszłym tygodniu pokonała Wieczystą, a tydzień wcześniej Wisłę Płock. Po drodze rozgromiła na wyjeździe Lechię Gdańsk 6:0 w Pucharze Polski.

Sytuacja mistrza Bułgarii

W minionym sezonie Levski sięgnął po mistrzostwo Bułgarii po 17 latach przerwy, przerywając tym samym 14-letnią dominację Łudogorca Razgrad.

Drużyna ze stolicy dobrze rozpoczęła sezon. Awansowała do głównej fazy europejskich pucharów, na którą czekała od 2009 roku. W lidze po 12 kolejkach zajmuje pierwsze miejsce i nie przegrała jeszcze żadnego meczu. Ma też najlepszą obronę w lidze – straciła zaledwie pięć bramek.

Defensywa odgrywa ważną rolę również w Lidze Europy. Levski stracił w tych rozgrywkach tylko trzy bramki i zdobył cztery punkty. Dla porównania Jagiellonia straciła ich dwa razy więcej.

Dobra dyspozycja defensywna rywali może mieć kluczowe znaczenie dla wyniku spotkania. Jagiellonia będzie musiała stwarzać i wykorzystywać sytuacje, bo – jak wiemy – w Białymstoku momentami sprawia to drużynie problem. Dobra skuteczność napastników Dumy Podlasia może jednak dawać polskim kibicom nadzieję.

Kto jest największą gwiazdą drużyny z Sofii?

W ekipie gospodarzy znajdziemy zawodników, którzy dobrze prezentują się zarówno w lidze, jak i na europejskiej scenie. Jednym z kluczowych graczy jest bramkarz Svetoslav Vutsov. W lidze zachował już pięć czystych kont, a dobra postawa defensywy w dużej mierze jest również jego zasługą.

Warto też wspomnieć o Marko Grujiciu, który ma doświadczenie w czołowych europejskich ligach. 30-latek występował w Bundeslidze i Premier League, ale najwięcej spotkań rozegrał w FC Porto, gdzie zanotował 118 występów.

Kto wygra w Bułgarii?

Obie drużyny mają szansę wywieźć ze stadionu komplet punktów. Wydają się być na podobnym poziomie, jednak Jagiellonia ma bezcenne doświadczenie i już nie raz mierzyła się z takimi rywalami jak Levski. Bułgarzy będą mieć za sobą atut własnego boiska, ale miejmy nadzieję, że nie utrudni on zadania polskiej drużynie.

Mecz odbędzie się w czwartek o godzinie 18:45. Transmisję będzie można obejrzeć na kanałach Polsat Sport 1, Polsat Sport Premium 1 i Super Polsat.

Wiktor Garsztka

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze