Już dziś o 21.00 rozpocznie się mecz niezwykle ciekawy z zaprawdę wielu względów. Nie dość, że sportowo będzie on z pewnością dostarczał nam wielu wrażeń, to logistycznie jest on lekko ”inny” niż pozostałe spotkania.
FC Barcelona pierwsze trzy spotkania tego sezonu La Ligi grała na wyjeździe, co było spowodowane remontem, a właściwie budową nowego stadionu. Właśnie dziś, 14 września miała rozegrać pierwszy pojedynek na kompletnie odnowionym, lecz jeszcze niedokończonym Camp Nou. Historia budowy tego obiektu w ostatnich miesiącach jednak wielokrotnie nam pokazywała, że wcale pierwsze spotkanie na nowej arenie, nie nastąpi tak prędko, jak się tego spodziewano. Wielokrotnie już przekładano ten jakże ważny dla ”Dumy Katalonii” termin, jednak to właśnie na dzisiejszy dzień został zaplanowany tam mecz 4. kolejki hiszpańskiej Primera Division. Jednak, starcie Barcy z Valencią odbędzie się na stadionie rezerw, na którym w tym sezonie został rozegrany Puchar Gampera z Como.
Jeśli chodzi o względy sportowe, początek tego sezonu w wykonaniu drużyny Hansiego Flicka, nie jest wymarzony, patrząc jak spisuje się Real Madryt. FC Barcelona w swoich pierwszych 3 spotkaniach, zdobyła 7 punktów, co samo w sobie jest przyzwoitym wynikiem, lecz prawda jest taka, że gdyby nie szczęście i Joan Garcia, to obecnie Barca byłaby w dolnej połowie tabeli. Jeśli dziś Barca przegrałaby z Valencią, traciłaby już 5 punktów do pierwszego Realu.
Valencia swoim startem sezonu nie zachwyciła, ale też nie zawiodła. Na starcie zremisowała z mimo wszystko faworyzowanym Realem Sociedad, lecz później przegrała 0:1 z Osasuną, po meczu, w którym większość czasu grała w dziesiątkę. Po 2 spotkaniach miała zatem zaledwie 1 ”oczko”. Nie był to zbytnio optymistyczny początek, lecz pojedynkiem wygranym 3:0 z Getafe, szkoleniowiec pracujący w Valencii prawie od roku, niewątpliwie zaskarbił sobie tymczasową radość i sympatię kibiców. Prawdziwy test jednak czeka ich właśnie dziś, ponieważ absolutnie, nie są oni faworytami, lecz nawet porażka, ale w dobrym stylu, będzie, choć troszkę akceptowalna.


