Pierwszą edycję rozszerzonych Klubowych Mistrzostw Świata wygrywa Londyńska Chelsea. PSG odchodzi ze srebrem, choć przed pierwszym gwizdkiem wydawało się, że to Paryżanie byli zdecydowanymi faworytami meczu. Bohaterem meczu został Cole Palmer, zdobywca dwóch goli, oraz asysty.
Krótki skrót spotkania
Mecz, rozgrywany na MetLife Stadium w New Jersey, odważniej zaczęła drużyna z Londynu. Zdobywcy Ligi Konferencji Europy starali się od samego początku walczyć o zwycięstwo, i zaskakiwali rywali odważnymi akcjami.
PSG, w przeciwieństwie do poprzednich spotkań rozkręcało się bardzo powoli. Co prawda pierwszy strzał oddali dopiero w 17 minutę. Gdy jednak wstali z kolan, oddawali groźne strzały
Zawodnicy pod wodzą Enzo Mareski ani myśleli zmieniać swoje plany. W 22 minucie Chelsea wyprowadziła groźny atak, który idealnie wykończył Cole Palmer. Gol! „The Blues” prowadzą 1-0.
Gracze Paris Saint-Germain nie wyciągnęli jednak wniosków po groźnym ataku Palmera, który zakończył się bramką. I ponownie zostali skarceni przez Anglika.
W 30 minucie, po solowej akcji, gola na 2-0 dla Chelsea zdobył, ponownie, Cole Palmer. PSG ponownie na kolanach…
Wszyscy spodziewali się, że Paris Saint-Germain nareszcie się obudzi, że zdobywcą Ligi Mistrzów będzie jeszcze walczył o zwycięstwo.
Na ich nieszczęście, ponownie Cole Palmer, błyskiem geniuszu, doprowadził do kolejnej bramki. Tym razem Anglik zagrał do nowego nabytku, wykupionego z Brighton a mianowicie do Joao Pedro. 3-0 do przerwy, kibice PSG z przerażeniem patrzyli na grę ukochanej drużyny.
Zgodnie z oczekiwaniami kibiców, w drugiej połowie spotkania, PSG rzuciło się do ataku. Paryżanie zmusili Chelsea do cofnięcia się do obrony. Jednak i to nie pomogło w odróżnieniu strat…
Czas uciekał, PSG wciąż nie zdobywało gola, frustracja rosła. W końcu João Neves dał upust swoim emocjom. Zawodnik zdobywcy Ligi Mistrzów otrzymał czerwoną kartkę za pociągnięcie Marca Cucurelli za włosy.
Po pięciu doliczonych minutach, sędzia zagwizdał po raz ostatni. Chelsea Londyn zdobywcą Klubowych Mistrzostw Świata!
Skandal po meczu
Po zakończeniu meczu zawodnicy PSG rzucili się na piłkarzy Chelsea. Doszło do ostrej sprzeczki. Podczas przepychanki trener Paryżan, Luis Enrique odepchnął piłkarza zwycięzców, Joao Pedro.
Szkoleniowca mogą za to czekać surowe konsekwencje. Naruszył on bowiem nietykalność cielesną piłkarza rywali. Zgodnie z kodeksem dyscyplinarnym FIFA, Luis Enrique może zostać ukarany zawieszeniem na trzy spotkania.
Nadzieją dla Enrique jest fakt, że zawieszenie za niesportowe zachowanie na turnieju nie może być przeniesione na inne rozgrywki. O ewentualnym zawieszeniu dla Hiszpana zdecyduje FIFA.
Paryżanie rozpoczną walkę w lidze 17 sierpnia, kiedy to zagrają przeciwko Nantes. Cztery dni wcześniej będą mieli szansę odegrać się po wstydliwej porażce, grając o Superpuchar Europy przeciwko Angielskiemu Tottenhamowi Hotspur.
Z kolei Chelsea przed sezonem zagra jeszcze trzy mecze towarzyskie – z Angielskim Sholing, Niemieckim Bayerem Leverkusen oraz Włoskim AC Milan. 17 sierpnia zagrają w Premier League przeciwko Crystal Palace.
Źródło zdjęcia: Gettyimages


