Phil Wenneck, Doug Billings i cała ich paczka na długo z pewnością zapamiętali wyjazd na wieczór kawalerski Douga. Podobna szansa czeka kierowców królowej motorsportu, którzy rozpoczęli już rywalizację w Vegas. Nie będzie może aż tak grubej imprezy jak w „Kac Vegas”, ale emocji na pewno nie zabraknie!
Weekend z Grand Prix w Las Vegas jest wyjątkowy pod wieloma względami: miasto kasyn i zabawy, tor uliczny oraz rywalizacja od czwartku do soboty (według czasu amerykańskiego). W dzisiejszą noc kierowcy odjechali już pierwsze dwa treningi, więc zanim przejdziemy do zapowiedzi tego, co nas czeka w sobotnio-niedzielny poranek, podsumujmy, co już za nami.
Na poprawiającej się z okrążenia na okrążenie nawierzchni podczas pierwszego treningu kierowcy szybko zbierali tempo, a tabela wyników wielokrotnie się tasowała. Charles Leclerc od początku wyznaczał kolejne granice, później na chwilę prowadził Max Verstappen na pośrednich oponach, lecz po przejściu na miękką mieszankę to ponownie Ferrari narzucało tempo. Leclerc zakończył sesję z najlepszym czasem 1:34,802, wyprzedzając świetnie jadącego Alexandra Albona oraz duet Red Bulla. W czołówce zmieścili się również Sainz, Norris, Hadjar i Piastri, a pierwszą dziesiątkę uzupełnili Russell i debiutant Antonelli. Mimo niskiej przyczepności i kilku szerokich wyjazdów sesja przebiegła bez przerw.
FP2: Flagi, awarie, niewykorzystany czas
Druga sesja treningowa rozpoczęła się na lekko wilgotnym torze, dlatego kierowcy ostrożnie wyjeżdżali na slickach. Warunki szybko się poprawiały, czasy spadały, a na prowadzeniu zmieniali się m.in. Hamilton, Russell, Antonelli i Norris, który jako pierwszy zszedł poniżej bariery 1:34. Leclerc również podkręcił tempo, choć zaliczył przygodę w zakręcie nr 9, spłaszczając przy tym przednie opony. Kierowcy korzystali z miękkiej mieszanki C5, dzięki czemu Antonelli i Norris wskoczyli na czoło tabeli, a wielu zawodników ratowało się z uślizgów i przestrzelonych hamowań.
Na 20 minut przed końcem sesję przerwała czerwona flaga, spowodowana podejrzeniem obluzowanej pokrywy studzienki w zakręcie 17. Po krótkiej przerwie FIA wznowiła jazdy, jednak niedługo później Leclerc zatrzymał swój samochód z powodu awarii skrzyni biegów, wywołując kolejną czerwoną flagę. Tym samym FP2 zakończyło się przed czasem, uniemożliwiając zespołom dokończenie programów przygotowawczych.
Podsumowanie piątkowych treningów mamy za sobą — pora więc na kilka zdań o torze w Las Vegas, a także zapowiedź tego, co może nas czekać w kwalifikacjach i niedzielnym wyścigu, ale przede wszystkim poznajmy tor w mieście, które nigdy nie śpi.

Pełna nazwa obiektu: Las Vegas Strip Circuit,
Lokalizacja: Las Vegas, Stany Zjednoczone,
Długość: 6,201 km,
Liczba zakrętów: 17,
Pierwszy wyścig Formuły 1: 2023,
Liczba okrążeń: 50.
Najszybsze okrążenie: Lando Norris, 1:34,876
Tor w Las Vegas i zapowiedź rywalizacji
Uliczny tor w Las Vegas gości kierowców Formuły 1 dopiero po raz trzeci – pierwszy wyścig w 2023 roku padł łupem Maxa Verstappena, natomiast w 2024 roku triumfował George Russell, który po wygranych kwalifikacjach zwyciężył również w wyścigu.
Jak co roku, weekend w Vegas to także okazja dla zespołów do zaprezentowania specjalnych malowań przygotowanych na tę rundę. Tym razem swoje wyjątkowe barwy pokazali Williams, Racing Bulls, Alpine i Sauber.
Bitwa o tytuł: Norris na prowadzeniu, Verstappen w pogoni
Lando Norris prowadzi w klasyfikacji generalnej z 390 punktami po zwycięstwie w Brazylii, zwiększając przewagę nad zespołowym partnerem Oscarem Piastrim, który ma 366 punktów. Tuż za nimi czai się Max Verstappen z dorobkiem 341 punktów, tracąc już 49 oczek do lidera. Holender pozostaje groźny – pokazał świetne tempo na Interlagos, a w Las Vegas będzie dysponował nowym silnikiem, co może dać mu przewagę nad McLarenem. Mimo to jego szanse na tytuł są niewielkie, choć nadal istnieją, dopóki w kalendarzu pozostały trzy wyścigi.
Oscar Piastri, by zbliżyć się do Norrisa, będzie musiał pojechać na absolutnym maksimum możliwości. Australijczyk nie zamierza grać drugich skrzypiec i jest zdeterminowany, by walczyć aż do końca sezonu – o ile nie przytrafią mu się kolejne pechowe zdarzenia czy awarie.
Vegas może przesądzić wszystko
Norris natomiast po triumfie w Brazylii będzie chciał powtórzyć sukces w Las Vegas, co mogłoby praktycznie przesądzić o losach mistrzostwa. Wyścigi rządzą się jednak własnymi prawami – czynniki losowe wciąż mogą odegrać kluczową rolę i sprawić, że walka o tytuł nabierze dodatkowych emocji.
22 listopada
01:30 Trzeci Trening
05:00 Kwalifikacje
23 listopada
05:00 Wyścig (będzie to również ostatni wyścig w tym sezonie transmitowany na antenie otwartej Super Polsatu)


