Co dalej z Arkadiuszem Milikiem? Powrót do Ekstraklasy coraz mniej realny

Przyszłość Arkadiusza Milika wciąż stoi pod dużym znakiem zapytania. Polski napastnik znajduje się w trudnym momencie kariery i obecnie nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. Mimo tego powrót 32-latka do Ekstraklasy nie wydaje się obecnie realnym scenariuszem.

Milik w ostatnich sezonach zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które znacząco ograniczyły jego możliwości gry. Przed rozpoczęciem obecnej kampanii pojawiały się wprawdzie pozytywne sygnały dotyczące jego sytuacji, jednak ostatecznie zawodnik nie został zgłoszony przez Juventus do rozgrywek Serie A oraz Ligi Europy. Ewentualną okazję do występu może otrzymać jedynie w Pucharze Włoch.

Górnik Zabrze chciałby Milika

Jednym z klubów, który mógłby być naturalnym kierunkiem dla polskiego napastnika, jest Górnik Zabrze. Za takim rozwiązaniem przemawiają przede wszystkim więzi rodzinne. Dyrektorem sportowym śląskiego zespołu jest bowiem Łukasz Milik, czyli brat Arkadiusza.

Według informacji przekazanych przez Piotra Koźmińskiego na kanale Meczyki.pl taki transfer jest jednak mało prawdopodobny. Dziennikarz przekazał, że sam Arkadiusz Milik nie jest zainteresowany powrotem do polskiej ligi.

– Nie przeczucie, tylko wiedza. Arkadiusz Milik nie chce wracać do Ekstraklasy. Jednym z argumentów jest to, że jak już wróci, to już się „zakopie”. Już nie wyjedzie. Wiadomo, gdzie najchętniej by go widzieli. Jest taka osoba, z którą ma dobre relacje, więzy krwi nawet. Zabrze. Na to się jednak nie zanosi – wyjaśnił dziennikarz.

Możliwy kierunek zagraniczny

W ostatnim czasie pojawiły się również informacje o zainteresowaniu usługami Milika ze strony klubów z Bliskiego Wschodu. Wśród potencjalnych kierunków wymienia się między innymi Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Taki ruch mógłby pozwolić napastnikowi na kontynuowanie kariery poza Europą. Jednocześnie jego sytuacja zdrowotna może mieć znaczenie podczas ewentualnych rozmów transferowych.

– Mówi się o Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Jest zainteresowanie, ale czy ktoś nawet w takiej lidze wziąłby piłkarza z takim zdrowiem na piłkarza numer jeden? Wiesz, jaki to byłby medialny powrót. Nie musiałby grać od deski do deski. Mógłby w miarę spokojnie funkcjonować. Z drugiej strony duże oczekiwania. Kibice stali się bardzo wymagający. Życzę, żeby to pasmo się skończyło, ale ja już trochę w to nie wierzę – dodał.

Na ten moment przyszłość Arkadiusza Milika pozostaje więc niewiadomą. Powrót do Górnika Zabrze nie jest obecnie planowany, a jednym z możliwych scenariuszy pozostaje kontynuowanie kariery poza Polską. Ostateczny kierunek będzie zależał zarówno od decyzji samego zawodnika, jak i zainteresowania potencjalnych klubów.

Fot. Getty Images

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze