Hit 22 kolejki Ekstraklasy! Zapowiedź meczu Górnik vs. Pogoń.

Już w tą sobotę odbędzie się najciekawsze spotkanie tej kolejki, mianowicie na stadionie Ernesta Pohla Górnik Zabrze podejmie szczecińską Pogoń.

Średnie wejście Zabrzan w rundę wiosenną.

Górnicy mieli naprawdę wspaniałą rundę jesienną. Przez większą część sezonu Trójkolorowi byli nawet liderem Ekstraklasy. Niestety mieli o wiele gorszą końcówkę tego okresu i finalnie zakończyli rundę na 3 miejscu.

Kibice oraz dziennikarze zadają sobie następujące pytanie: ,,czy w związku z tym, Michal Gašparík utrzyma Górnik w ogóle na miejscu, które premiuje polskie drużyny do europejskich pucharów”?

Wydawało się, że po arcyważnej wygranej nad derbowym rywalem – Piastem Gliwice (2:1), Górnik przegoni swoich konkurentów, lecz zgubiła ten zespół porażka z Lechem Poznań i remis z ostatnią drużyną w Ekstraklasie – Bruk Betem Termalicą Nieciecza.

Powiedzmy sobie szczerze, że trener Michal, nie miał w cale łatwego zadania, aby wejść w buty obecnego selekcjonera reprezentacji Polski Jana Urbana, który co sezon gwarantował Zabrzanom miejsce w górnej części tabeli.

Słowak jednak zaskoczył wszystkich i jest obecnie po wpadkach Wisły Płock na 2 miejscu w tabeli. Jednak z obecną formą Górników, będzie piekielnie trudno utrzymać chociażby tą lokatę, tym bardziej, że z zespołu odeszła absolutna gwiazda Trójkolorowych, czyli Ousmane Sow.

Myślę, że sam Michal Gašparík wie o tym, dlatego sprowadził zimą wiele jakościowych piłkarzy m.in. Pawła Bochniewicza, Michała Rakoczego, czy też Yvana Ikia Dimiego.

Z pewnością będzie to test dla Górnika tym bardziej, że Pogoń ostatnio prezentuje fatalną piłkę, co owocuje niskim miejscem w tabeli. Jestem ciekawy jak Słowak przygotował swój zespół do tego meczu.

Wielki kryzys Portowców.

W ostatnim czasie w północno-zachodniej części Polski, a dokładniej w Pogoni doszło do wielu zmian. Z zespołem pożegnał się czołowy napastnik – Efthymios Koulouris, który zdobył statuetkę króla strzelców w zeszłym sezonie naszej ligi, zdobywając przy tym aż 27 goli!

Do 4 miejsca i finału Pucharu Polski nie przyczynił się tylko Grek. Robert Kolendowicz także wykonał kawał dobrej roboty. Na jego nieszczęście, Pogoń niezbyt dobrze zaczęła ten sezon i była bardzo nisko w tabeli, co przyczyniło się do zwolnienia tego szkoleniowca.

Nowym managerem Dumy Pomorza został Thomas Thomasberg, który miał wydostać z kryzysu Granatowo-bordowych i w przyszłości dostać się z nimi do europejskich pucharów.

Problem jest jeden: nie ma żadnego progresu, wręcz jest regres. Pogoń wisi małą niteczką nad strefą spadkową mając zaledwie 3 punkty przewagi.

Punktem kulminacyjnym w utrzymaniu się na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce, może być przedłużenie umowy ze swoją legendą, czyli z kapitanem Kamilem Grosickim. Zimą chrapkę na niego miał już Widzew, lecz ostatecznie, Turbogrosik zostaje w Szczecinie.

Ostatnio miałem przyjemność rozmawiać z dziennikarzem Tomaszem Ćwiąkałą, który w naszej rozmowie rzekł: ,,nie wiem czy włodarze Pogonii nie żałują, że zwolnili Roberta Kolendowicza”.

W 100% zgadzam się z Tomkiem, ponieważ uważam, że przez zmianę trenera, Portowcy tylko na tym stracili aniżeli zyskali. Dla Thomasa Thomasberga będzie to mecz bardzo istotny, ale będzie bardzo trudno tym bardziej, że za żółte kartki pauzuje Jose Pozo.

Moje typy na ten mecz.

Szczerze powiedziawszy trudno tu postawić jednoznacznie na wygraną Górnika. Pamiętajmy, że Dumie Pomorza bardzo zależy na odbiciu się od dołu tabeli, lecz Zabrzanie rozpoczynają pogoń za Jagiellonią Białystok. Jeżeli jednak miałbym obstawiać, to wygra klub z Górnego Śląska.

Jan Kania (Napoljan)

zdjęcie:

https://assets.gornikzabrze.pl/

sites/default/files/styles/content_1600_900/pub

lic/legacy_import/20250823xPF_MB1269.jpg.webp

 

 

 

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze