Sebastian Białecki zakończył udział w Swiss Darts Trophy 2026 już na pierwszej rundzie. Polak przegrał z Czechem Karelem Sedlackiem 4:6, mimo że zaprezentował dobrą skuteczność na podwójnych. W Bazylei pozostał już tylko jeden reprezentant Polski, Krzysztof Ratajski.
Wyrównany początek spotkania
Mecz rozpoczął się od wygranego lega przez Białeckiego, który wcześniej zwyciężył w przedmeczowym rzucie do bulla. Polak utrzymał swoje podanie, a w kolejnych minutach obaj zawodnicy skutecznie bronili własnych legów.
Sedlacek wyrównał na 1:1, wykorzystując 11 lotek, a następnie ponownie doprowadził do remisu po tym, jak Białecki objął prowadzenie. Czech z każdą kolejną wizytą przy tarczy prezentował się coraz pewniej i zaczął wywierać większą presję na polskim zawodniku.
Przy stanie 2:2 Sedlacek miał szansę na przełamanie, ale nie wykorzystał lotek na podwójnych. Białecki utrzymał podanie i ponownie wyszedł na prowadzenie.
Świetny leg Białeckiego, ale końcówka należała do Czecha
Siódmy leg przyniósł najlepszą wymianę całego spotkania. Białecki zanotował pięć perfekcyjnych lotek, a Sedlacek odpowiedział czterema. Ostatecznie to Polak wygrał tę partię, zamykając ją 11. lotką.
Ten moment nie wystarczył jednak, by przejąć kontrolę nad meczem. Kolejne legi należały do Czecha, który w końcu przełamał rywala i objął prowadzenie. Białecki nie zdołał już odpowiedzieć przełamaniem, a Sedlacek konsekwentnie zmierzał po zwycięstwo.
Czech przekroczył średnią 100 punktów i wygrał całe spotkanie 6:4.
Statystyki meczu Białecki – Sedlacek
Choć wynik przemawia na korzyść Czecha, statystyki pokazują, że Polak dobrze radził sobie na podwójnych. Białecki wykorzystał cztery z pięciu prób, co dało mu skuteczność na poziomie 80 procent.
Sedlacek zakończył mecz ze średnią 100,2 punktu, podczas gdy Polak uzyskał 94,65. Czech trafił również sześć maksów, a Białecki dwa.
Wynik: Sebastian Białecki 4:6 Karel Sedlacek
Średnie: 94,65 – 100,2
Checkouty: 80% (4/5) – 66,7% (6/9)
Maksymalne wyniki (180): 2 – 6
Ratajski ostatnią nadzieją Polski
Karel Sedlacek awansował do kolejnej rundy, w której zmierzy się z Wesselem Nijmanem. Spotkanie zaplanowano na sobotę około godziny 13:30.
W turnieju pozostał jeszcze Krzysztof Ratajski, który wystąpi w sobotniej sesji popołudniowej. To właśnie on będzie jedynym reprezentantem Polski w dalszej części Swiss Darts Trophy 2026.
Transmisje z turnieju można oglądać na antenach i w serwisach streamingowych CANAL+.
Autor: Maciej Stasiewski
fot. Sebastian Doppstadt / PDC Europe


