Wywiad z prezesem MKS Znicz Pruszków, Tomaszem Matuszewskim, dotyczy planów klubu na nadchodzący sezon, stabilności finansowej, współpracy z nowym trenerem oraz wyzwań związanych z grą w 1. lidze. Prezes mówi także o modernizacji stadionu i strategii zarządzania budżetem.
D:
Na początku zapytaliśmy prezesa MKS Znicz Pruszków, Tomasza Matuszewskiego, o plany na przyszły sezon i czy celem drużyny są baraże?
M:
To jest sport, wiemy, że poprzeczka jest bardzo wysoko zawieszona, ale na pewno celem minimum jest utrzymanie. Chcemy poprawić nasz wynik.
D:
Czy planujecie inwestycje w infrastrukturę, np. stadion i obiekty treningowe?
M:
Trwają prace remontowe, które obejmują zmianę tzw. klatki trybunowej dla gości. Będą też wprowadzone zmiany umożliwiające przeprowadzenie transmisji telewizyjnych. Stadion będzie modernizowany wraz z miastem.
D:
Co było głównym powodem zwolnienia trenera Szoki, mimo dobrej pozycji zespołu w tabeli i pozytywnych wyników? Czy zarząd chciał wystawić swój skład na jeden z meczów?
M:
Grzegorz Szoka nie został zwolniony, sam opuścił klub, a umowa nie została przedłużona – miał do tego prawo. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że zarząd chciał wystawić skład na mecz z Stal Stalową Wolą.
D:
Jak idzie współpraca z nowym trenerem klubu Marcinem Matysiakiem?
M:
To jest jeszcze zbyt krótki okres. Współpraca układa się w sposób prawidłowy z naszej strony. Chcemy zaspokoić potrzeby trenera, ale rynek jest bardzo trudny. Dysponujemy małym budżetem w stosunku do realiów 1 ligi. Staramy się, aby kadra była odpowiednio zbudowana. Ostateczne odpowiedzi dadzą wyniki sportowe, które będą odzwierciedleniem jakości treningów.
D:
Czy klub rozmawia z nowym potencjalnym sponsorem? Jakie są plany na pozyskanie wsparcia finansowego, które mogłoby pomóc w rozwoju drużyny?
M:
Mogę zaprzeczyć, że prowadzimy rozmowy z STS czy Fortuną. Prace nad pozyskaniem sponsora trwają, a mam nadzieję, że będziemy mieli nowego sponsora przed prezentacją klubu.
D:
Jak wygląda obecna sytuacja finansowa Znicza Pruszków? Czy budżet klubu jest stabilny?
M:
Nie jesteśmy najbogatszym klubem w 1. lidze, nie ma co ukrywać – sytuacja jest stabilna, tak można to określić. Nikt z nas nie odchodzi z zaległościami finansowymi. Nie zalegamy z wypłatami dla zawodników ani pracowników. Kiedy podpisujemy nowe kontrakty, pilnujemy maksymalnej pensji, jaką możemy zaoferować, ponieważ nie możemy pozwolić sobie na życie ponad stan. Znamy nasze możliwości i nigdy nie działamy ponad nie.
Legenda:
D – Dzienikarz (Nikodem Cygan)
M – Prezes Znicza Pruszków (Tomasz Matuszewski)
FOT. MKS Znicz Pruszków


