Za nami kolejny dzień zmagań na mistrzostwach Europy w piłce ręcznej!
W sobotę zostały rozegranych kolejnych sześć meczów, z których najciekawiej było m.in. w starciu Czarnogóry z Holandią. Faworytem do wygrania tego meczu była Czarnogóra, która, mimo porażki na inauguracje, w pozostałych rozegranych spotkaniach radziła sobie bezbłędnie. Holandia natomiast w trakcie turnieju zaliczyła już dwie porażki: z Islandią oraz Francją. Tym razem jednak to Holendrzy okazali się lepsi, wygrywając z dwubramkową przewagą zarówno pierwszą, jak i drugą połowę. Potyczka ostatecznie zakończyła się rezultatem 30:34. Na ten moment obie reprezentacje plasują się na pozycjach, które nie dają prawa gry na etapie półfinału.
Do olbrzymiej niespodzianki doszło również w starciu Francji z Islandią. Spisywana na straty Islandia zagrała doskonały mecz przeciwko reprezentacji, która była uznawana nie tylko za faworyta do wygrania tego pojedynku, ale całego turnieju. Od początku mistrzostw Francuzi, bez większych problemów, realizowali każdy kolejny cel – aż do soboty, gdy ulegli niesamowicie dysponowanym Islandczykom. Na tę chwilę Francuzi w tabeli pierwszej grupy zajmują trzecie miejsce, które nie daje awansu do półfinałowego etapu turnieju.
Bez sensacji zakończyła się natomiast rywalizacja Danii z Chorwacją. Skromne dwubramkowe zwycięstwo wywalczyli Duńczycy, którzy w dalszym ciągu są niepokonani na trwających mistrzostwach. Chorwaci natomiast nadal pozostają na ostatnim miejscu w tabeli pierwszej grupy.
Kolejne emocje na ME 2022 już w niedzielę, gdy do rywalizacji powrócą Polacy, którzy w swoim następnym turniejowym meczu podejmą reprezentację Rosji.
JL


