Polscy kibice tenisa mają powody do radości! Maja Chwalińska i Iga Świątek awansowały do półfinału turnieju WTA 1000 w Wuhan. Chwalińska pokonała Marię Sakkari 6:0, 3:6, 7:5, natomiast Świątek wygrała z Ann Li 6:4, 6:1. Oznacza to, że obie reprezentantki Polski zmierzą się ze sobą w walce o finał prestiżowej imprezy.
Chwalińska z życiowym sukcesem
Maja Chwalińska rozegrała znakomite spotkanie przeciwko Marii Sakkari. Polka świetnie rozpoczęła ćwierćfinał i zdominowała pierwszego seta, wygrywając go 6:0.
Greczynka odpowiedziała w drugiej partii, zwyciężając 6:3. O awansie musiał więc zdecydować trzeci set, w którym obie zawodniczki długo utrzymywały własne podanie. W kluczowym momencie lepsza okazała się jednak Chwalińska, która wygrała 7:5.
Dzięki temu Polka po raz pierwszy w karierze awansowała do półfinału turnieju rangi WTA 1000. Wcześniej w Wuhan pokonała Mayar Sherif, Marie Bouzkovą oraz Ivę Jovic.
Świątek nie dała szans Ann Li
Iga Świątek również zameldowała się w najlepszej czwórce turnieju. W ćwierćfinale zmierzyła się z Amerykanką Ann Li i zwyciężyła w dwóch setach 6:4, 6:1.
Pierwsza partia była bardziej wyrównana. Polka musiała bronić kilku break pointów, ale zachowała koncentrację i zamknęła seta wynikiem 6:4. W drugiej odsłonie wyraźnie przejęła kontrolę nad spotkaniem i nie pozwoliła rywalce na powrót do gry.
Świątek wcześniej pokonała w Wuhan Magdalenę Fręch oraz Ashlyn Krueger. W ćwierćfinale czekało ją trudne zadanie, ponieważ Ann Li wcześniej wyeliminowała Arynę Sabalenkę.
Świątek kontra Chwalińska. Polki zagrają o finał
Zwycięstwa obu tenisistek oznaczają, że w półfinale turnieju w Wuhan dojdzie do polskiego pojedynku. Iga Świątek i Maja Chwalińska powalczą o miejsce w finale WTA 1000.
W drugim półfinale zmierzą się Sonay Kartal i Jelena Ostapenko.
Dla Chwalińskiej będzie to wyjątkowa okazja, by potwierdzić znakomitą formę i powalczyć o największy sukces w karierze. Świątek natomiast stanie przed szansą na kolejny finał prestiżowego turnieju. Jedno jest pewne: Polska będzie miała swoją reprezentantkę w finale w Wuhan!


