Kto opuści dno ligowej tabeli? Mecz Troyes – Marsylia [ZAPOWIEDŹ]

 Obie drużyny fatalnie rozpoczęły sezon. Troyes jest beniaminkiem w Ligue 1, więc mogliśmy się spodziewać, że będzie mieć trudności ze zdobywaniem punktów. Marsylia natomiast powinna notować zdecydowanie lepsze rezultaty. W końcu jest regularnym reprezentantem Francji w europejskich pucharach.

 

 

Kryzys na Stade Vélodrome

Trener Genesio musi jak najszybciej znaleźć sposób na przerwanie serii porażek. Niekorzystna passa trwa od 30 sierpnia i spotkania z AS Monaco.

Od tego momentu Marsylia uznała wyższość Paris FC, tracąc decydującą bramkę w 86. minucie, Stade Rennes, Besiktasu oraz Paris Saint-Germain. Takie a nie inne wyniki poskutkowały jedynie 3 punktami i 17. lokatą w tabeli.

Niestety zespół opuściło kilku istotnych graczy i to widać, ponieważ brakuje liderów. Sugerując się średnią ocen na portalu Sofascore najlepszy wynik osiągnął golkiper – Jeffrey De Lange, co nie najlepiej świadczy o graczach z pola.

Na podium znajduje się również Amine Gouiri, który faktycznie próbuję ciągnąć zespół w ofensywie. Napastnik strzelił 4 bramki i zanotował jedną asystę w lidze. Na trzecim miejscu uplasował się Pierre-Emile Højbjerg.

Trzech zawodników rzadko kiedy wystarcza do regularnego punktowania, więc reszta zespołu wraz z trenerem musi dopracować pewne aspekty. Przede wszystkim zespół nie może dopuszczać do tak licznych okazji oraz pokazywać swoje indywidualne umiejętności w grze ataku.

 

 

Kłopoty na starcie

Troyes posiada jeden punkt więcej od swoich dzisiejszych rywali. Nie zmienia to faktu, że jest źle. Po pierwszych dwóch kolejkach sytuacja była całkiem korzystna z uwagi na 4 zdobyte punkty.

Następne trzy spotkania jednak sprawiły, że ESTAC poleciał w dół ligowej tabeli. Jest drugim najgorszym zespołem pod kątem zdobytych bramek i ex aequo trzecim pod względem straconych.

W ostatnich trzech pojedynkach przegrali ze Strasbourgiem 2:6, z Lille 2:0 oraz z Angers 2:0. Wśród wyróżniających się graczy możemy wymienić prawego obrońcę – Maronniera, pomocnika Antoine Mille oraz bramkarza Patricka Beach’a.

Pomimo niewiele lepszej sytuacji zespół trenera Dumonta nie będzie faworytem najbliższego pojedynku. Może jednak wykorzystać słabszy moment swojego przeciwnika, żeby opuścić strefę spadkową.

 

 

Fot: AI

 

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze