W czwartej kolejce fazy grupowej Ligi Narodów reprezentacja Portugalii podejmowała Norwegię w Porto. Drużyna Jorge Jesusa, bez Cristiano Ronaldo, poradziła sobie z przybyszami ze Skandynawii. Na Estádio do Dragão zobaczyliśmy dwie niesamowite bramki.
Gospodarze przystępowali do tego spotkania w znakomitym położeniu, z kompletem punktów po trzech meczach. W o wiele gorszej sytuacji znajdowali się Norwegowie, którzy zgromadzili zaledwie trzy punkty. Na dodatek mierzyli się z reprezentacją, z którą tylko raz wygrali w całej swojej historii.
Obrońcy walczyli o to, kto strzeli piękniejszego gola
Niemal od pierwszego gwizdka oglądaliśmy dominację Portugalczyków. Kilka razy zmusili do większego wysiłku bramkarza przyjezdnych, Egila Selvika. 29-latek zastąpił dziś między słupkami, będącego „pod formą” Ørjana Nylanda. Wydawało się, że bramka dla 2-krotnych triumfatorów Ligi Narodów to kwestia czasu, ale wtedy nadeszła 36. minuta. Z rzutu wolnego dośrodkował Martin Ødegaard, a do piłki dopadł Kristoffer Ajer. Obrońca Brentfordu oddał najprawdopodobniej „strzał życia” i pokonał bezradnego przy tym uderzeniu Diogo Costę.
AJER ABRE O PLACAR PARA A NORUEGA! 🇳🇴🔥
A Noruega saiu na frente de Portugal! Ajer apareceu para balançar a rede e colocar os noruegueses em vantagem no duelo. Gol do jeito que a torcida queria! ⚽👀
*Contém legenda automática.#LigaDasNacoesNoSportv #Noruega #Portugal… pic.twitter.com/cEbaJjol1w
— sportv (@sportv) October 4, 2026
Goście długo nie cieszyli się z korzystnego rezultatu. W 38. minucie świetnie piłkę z autu wyrzucił Nuno Mendes, a jego zagranie na spektakularnego gola zamienił gwiazdor Barcelony, João Cancelo. Doświadczony obrońca strzelił już 14. gola w barwach narodowych. Wynikiem 1:1 zakończyła się pierwsza część spotkania.
🚨 CANCELO ROCKET 🚀
João Cancelo scores an absolute rocket for Portugal against Norway 🤯🔥 pic.twitter.com/co7FFeeVrc
— Football on Predict (@FConPredict) October 4, 2026
W drugiej odsłonie w dalszym ciągu częściej do głosu dochodzili reprezentanci Portugalii. Najlepszą okazję zmarnował Rúben Neves, a swoich sił z dystansu ponownie spróbował Cancelo. Tym razem jednak skuteczną interwencją błysnął Selvik. Norwedzy mieli problem z wejściem w pole karne rywali. Warto wspomnieć, że jedną niezłą okazję zaprzepaścił Erling Haaland. Napastnik Manchesteru City przedwcześnie zakończył udział w tym meczu ze względu na uraz.
Talizman Ramos i głupota Conceição
Ostatecznie decydujący cios wyprowadzili Portugalczycy. Gola w 79. minucie po pięknej akcji zespołowej wykończył niezawodny Gonçalo Ramos. Dla nowej „dziewiątki” Milanu to była trzecia bramka na tym zgrupowaniu.
W końcówce spotkania doszło jeszcze do kuriozalnej sytuacji. Rolę antybohatera odegrał w niej Francisco Conceição. Na przestrzeni kilku sekund skrzydłowy Juventusu zarobił dwie żółte kartki i wyleciał z boiska. Syn słynnego Sérgio najpierw wdał się w dyskusję z arbitrem, Maurizio Marianim, który nakazał mu szybciej boisko (Conceição miał zostać zmieniony). Chwilę później pokazał do Włocha kciuk w górę, co sędzia uznał za formę znieważenia jego osoby. To poskutkowało grą w osłabieniu Portugalczyków przez około 10 minut.
Triumfatorzy Ligi Narodów z zeszłego roku dowieźli prowadzenie do końca i zapewnili sobie grę w ćwierćfinale tych rozgrywek. Potwierdzili, że potrafią sobie radzić bez Cristiano Ronaldo, który popadł w konflikt z Jorge Jesusem. Przyszłość ikony futbol w kadrze stoi pod dużym znakiem zapytania. Norwegia zaś okupuje ostatnie miejsce w tabeli, z zaledwie trzema punktami na koncie.
🚨 Portugal completed comeback. Gonçalo Ramos 79'
🇵🇹 Portugal 2-1 Norway 🇳🇴https://t.co/LW6pOyMxSx
— Goals Xtra (@GoalsXtra) October 4, 2026
That little thumbs up like “we good?” and the referee still sends him. Conceição’s night ended in the most unnecessary way. pic.twitter.com/n6JNkOx7d4
— 𝐎𝐍𝐋𝐘 𝐑𝐄𝐀𝐋𝐌𝐀𝐃𝐑𝐈𝐃🚨⚽️ (@OnlyMadridReal) October 4, 2026


