Reprezentacja Polski pewnie pokonała Łotwę 3:0 w 1/8 finału mistrzostw Europy w Sofii. Biało-Czerwoni wygrali poszczególne sety 25:17, 25:16 i 25:16, a całe spotkanie trwało 71 minut. Dzięki zwycięstwu Polska awansowała do ćwierćfinału.
Przebieg meczu
Pierwszy set
Polacy bardzo szybko pokazali różnicę poziomów. Już na początku zbudowali przewagę, a najważniejszą bronią był blok. W pierwszej partii Polska zdobyła aż 7 punktów blokiem, a w ataku osiągnęła 64% skuteczności, przy 34% Łotwy.
Bardzo dobrze funkcjonował cały system blok-obrona. Łotysze próbowali obijać polski blok, ale na dłuższym dystansie nie byli w stanie utrzymać kontaktu z Polakami.
Wyróżniał się przede wszystkim Tomasz Fornal, który już w pierwszym secie zdobył sześć punktów – trzy atakiem i trzy blokiem.
Polska bez większych problemów zamknęła seta przy wyniku 25:17.
Drugi set
Początek drugiej partii był zdecydowanie bardziej wyrównany. Łotwa przez pewien czas utrzymywała wynik w pobliżu Polaków.
Nie trwało to jednak długo. Polska przy stanie 8:8 zdobyła punkt i następnie nie oddała prowadzenie do końca seta, wygrywając 25:16. Blok nadal dobrze funkcjonował, aczkolwiek nieco gorzej niż w pierwszym secie.
Trzeci set
W trzeciej partii Nikola Grbić dał trochę czasu zmiennikom. Na boisku pojawili się m.in. Kamil Semeniuk, Maksymilian Granieczny i Jakub Nowak.
Łotwa ponownie zaczęła nieco lepiej, jednak od stanu 8:7 Polska nie oddała już prowadzenia.
Ostatecznie trzeci set zakończył się wynikiem 25:16, a spotkanie efektownym blokiem zakończył Fornal.
Najlepsi zawodnicy
Najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem meczu był Tomasz Fornal. Zdobył 19 punktów, najwięcej spośród wszystkich zawodników i był bardzo ważnym wsparciem w bloku dla Szymona Jakubiszaka i Bartłomieja Lemańskiego, którzy również świetnie spisywali się na parkiecie – Marcin Komenda bardzo często posyłał piłkę środkiem i łącznie obaj zdobyli 19 punktów.
Ocena całego spotkania
To był bardzo spokojny i kontrolowany awans Polski. Wynik 3:0, dwa sety wygrane do 16 punktów i jeden do 17, ogromna przewaga w bloku oraz krótki czas trwania meczu pokazują, że Łotwa nie była w stanie na dłużej zagrozić reprezentacji Polski.
Jednocześnie mecz pokazał coś istotnego z perspektywy dalszej części turnieju: Grbić nie zamierza pozwolić drużynie na rozluźnienie tylko dlatego, że przeciwnik jest słabszy, o czym świadczy brak dużych rotacji w składzie – wejście Semeniuka i Graniecznego świadczy o tym, iż szkoleniowiec być może będzie ich potrzebował w następnym spotkaniu.
We wtorek Biało-Czerwoni zmierzą się z Niemcami, którzy pokonali Bułgarów w 1/8 finału, tam jednak aż tak łatwo nie będzie. Spotkanie zaplanowano na wtorek, a transmisje będzie można śledzić na antenach Polsatu.
Fot: CEV
Paweł Rychlik


