Korona Kielce- Górnik Zabrze zapowiedź meczu

Dziś o godzinie 20:30 odbędzie się zaległe spotkanie 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce podejmie na własnym stadionie Górnika Zabrze. Przed nami starcie dwóch drużyn, których apetyty przed tym spotkaniem są naprawdę spore. Do Kielc przyjeżdża lider tabeli, natomiast gospodarze zajmują obecnie siódme miejsce i z pewnością będą chcieli wykorzystać atut własnego boiska, aby sprawić niespodziankę i sięgnąć po kolejne punkty.  Korona Kielce może przystępować do tego meczu z dużą dozą pewności siebie. Zespół ze stolicy województwa świętokrzyskiego nie przegrał w lidze od sześciu spotkań(3Z, 3R), a w tym czasie potrafił rywalizować jak równy z równym z wymagającymi przeciwnikami. Na rozkładzie znalazły się między innymi Wisła Kraków oraz Legia Warszawa.  Górnik Zabrze również ma swoje powody do optymizmu. Zabrzanie są świeżo po zwycięstwie nad aktualnym mistrzem Polski, co z pewnością dodatkowo podbudowało morale zespołu. Lider Ekstraklasy będzie chciał potwierdzić swoją wysoką formę również w Kielcach i zrobić kolejny krok w walce o utrzymanie pierwszego miejsca w tabeli.

Korona Kielce

Po udanym oknie transferowym Korona Kielce jest coraz częściej wymieniana w gronie faworytów do zajęcia miejsca gwarantującego grę w europejskich pucharach. Władze klubu nie próżnowały podczas letnich przygotowań do sezonu i zdecydowały się znacząco wzmocnić kadrę. Środkiem do osiągnięcia ambitnego celu z pewnością mają być nowi zawodnicy, którzy dołączyli do zespołu. Mowa między innymi o Arielu Mosórze, Morganie Fassbenderze, Camilo Menie, Ondreju Lingrze, Kamilu Jakubczyku czy Michaelu Ameyawie. Mając takie transfery, Jacek Zieliński musi potwierdzić, że jest trenerem na miarę drużyny grającej o najwyższe cele.

Największym echem odbił się jednak transfer perły w koronie Patrika Hellebranda. Czeski pomocnik został sprowadzony za bagatela 1,7 miliona euro, co czyni go najdroższym zawodnikiem w historii klubu. Co i tak jest ceną wręcz promocyjną, ponieważ czeski rozgrywający jest wyceniany przez portal Transfermarkt na 3,5 mln euro. To właśnie on będzie jednym z najciekawszych wątków dzisiejszego spotkania. Hellebrand jeszcze niedawno występował w barwach Górnika Zabrze, a teraz po raz pierwszy stanie naprzeciwko swojej byłej drużyny. Z pewnością będzie to dla niego wyjątkowe spotkanie, ale sentymenty trzeba będzie odłożyć na bok, ponieważ stawką są niezwykle cenne ligowe punkty.

Korona udowadnia jednak, że nie samymi transferami żyje drużyna z Kielc. Klubowi udało się również zatrzymać swoich kluczowych zawodników, co może okazać się równie ważne w kontekście walki o wysokie miejsce w tabeli. Jednym z nich jest Xavier Dziekoński, uznany za najlepszego bramkarza minionego sezonu. Jego obecność między słupkami daje zespołowi dużą stabilność w defensywie (najmniej straconych bramek w tym sezonie) i pozwala wierzyć, że Korona może skutecznie rywalizować z czołówką ligi.

Ważnym ogniwem zespołu pozostaje również Mariusz Stępiński. Doświadczony napastnik  dobrze rozpoczął obecne rozgrywki i ma już na swoim koncie cztery bramki. Jego skuteczność może być kluczowa w spotkaniach z wymagającymi rywalami, a mecz z Górnikiem będzie kolejną okazją do poprawienia tego dorobku.

Na szczególną uwagę zasługuje również Wiktor Długosz, który jak na razie jest najlepiej prezentującym się zawodnikiem Korony w tym sezonie. Długosz imponuje swoją aktywnością i skutecznością w kreowaniu sytuacji kolegom. W samym meczu ze Śląskiem Wrocław, gdyby nie nieskuteczność kolegów z drużyny, mógłby zanotować dwie asysty . Na swoim koncie ma już cztery asysty i jest jednym z najważniejszych elementów zarówno ofensywy, jak i defensywy kieleckiego zespołu.

Korona w obecnym sezonie wygląda więc na drużynę zdecydowanie bardziej kompletną. Połączenie jakości nowych zawodników z doświadczeniem i umiejętnościami piłkarzy, którzy pozostali w klubie, daje kibicom z Kielc powody do optymizmu. Dzisiejsze spotkanie z liderem będzie jednak jednym z poważniejszych testów dla zespołu i jednocześnie doskonałą okazją, aby sprawdzić, czy Korona rzeczywiście jest gotowa, by na dobre zadomowić się w ligowej czołówce.

Górnik Zabrze

Podobnie jak Korona, Górnik Zabrze zaliczył wyjątkowo udane okno transferowe, które można powiedzieć, jest swego rodzaju statementem po sezonie, w którym drużyna z Górnego Śląska zdobyła Puchar Polski oraz wicemistrzostwo kraju, ustępując jedynie poznańskiemu Lechowi. Zabrzanie nie zamierzają jednak spoczywać na laurach i już od początku obecnych rozgrywek pokazują, że poprzedni sezon nie był przypadkiem. Ambicje klubu sięgają jeszcze wyżej, a letnie transfery mają pomóc w walce o kolejne trofea.

Trener Gasparík, pomimo utraty dwóch kluczowych zawodników – Patricka Hellebranda oraz Marcela Łubika – zdecydowanie nie może narzekać na wąski skład. Górnik tego lata sprowadził aż 12 nowych zawodników, a część z nich to piłkarze z naprawdę imponującymi CV. W Zabrzu zameldował się między innymi Peter Frederico, który ma na swoim koncie występy w Realu Madryt. Do zespołu dołączył również Paulo Bernardo, wypożyczony z Celticu, a także Kacper Urbański, reprezentant Polski sprowadzony z Legii Warszawa. Kolejnym ciekawym ruchem było wykupienie Ondřeja Zmrzlý’ego ze Slavii Praga po rocznym wypożyczeniu.

Najciekawszym transferem może okazać się jednak Zeidane Inoussa, który na zasadzie wypożyczenia trafił do Górnika z walijskiego Swansea. Szwed nie miał jeszcze okazji zadebiutować w Zabrzu, jednak biorąc pod uwagę jego dotychczasowe doświadczenie oraz potencjał, ma papiery na to, aby w przyszłości stać się jedną z gwiazd Ekstraklasy. Kibice Górnika z pewnością liczą, że jego debiut będzie kolejnym pozytywnym impulsem dla zespołu.

Jak na razie Górnik może pochwalić się świetnym bilansem w obecnym sezonie. Zabrzanie przegrali do tej pory tylko jedno spotkanie – z GKS-em Katowice – natomiast pozostałe sześć meczów zakończyli zwycięstwami. Co szczególnie istotne, w pokonanym polu znalazł się zarówno aktualny mistrz Polski, jak i wicelider, Lech Poznań. Takie wyniki pokazują, że Górnik nie boi się rywalizacji z najmocniejszymi zespołami ligi i już teraz wysyła jasny sygnał, że chce ponownie znaleźć się w ścisłej czołówce.

Do tej pory największą bolączką Górnika był jednak brak skutecznego napastnika. W tym sezonie na pozycji numer dziewięć trener Gasparík wypróbował już trzech zawodników – Sondre Lisetha, Janisa Antiste oraz Erica Prekopa. To właśnie ten ostatni może być odpowiedzią na problemy zabrzan ze zdobywaniem bramek. Prekop w ostatnim spotkaniu z Lechem Poznań popisał się dubletem i dał kibicom powody do optymizmu. Jeżeli napastnik utrzyma skuteczność z tego meczu, Górnik może zyskać niezwykle ważny element układanki, którego brakowało w poprzednich spotkaniach.

Kolejnym potencjalnie słabym punktem jest Philip Schulze. Młody niemiecki bramkarz trafił do Górnika z trzeciej ligi niemieckiej i od początku sezonu nie zawsze daje zespołowi pełną pewność między słupkami. Jego postawa może więc być jednym z elementów, które Korona będzie chciała wykorzystać w dzisiejszym spotkaniu. Nie wydaje się jednak, aby był to obecnie palący problem zabrzan. Wszystko za sprawą bardzo solidnej formacji defensywnej, w której występują Rafał Janicki, Josema, Eric Janža oraz Michał Sáček.

Kursy bukmacherskie

Według przewidywań bukmacherów będzie to niezwykle wyrównane starcie bowiem kursy wskazują takie same szanse na wygranie Korony jak i Górnika po 2.65 Fortuna oraz STS natomiast Betclic oraz Superbet traktują Górnika jako nieznacznego faworyta 2.65-2.62 (Superbet) 2.70-2.60 (Betclic).

Adam Żemła

ZABRZE, POLAND – 2026/04/18: Coach Jacek Zielinski of Korona Kielce seen during Polish League PKO BP Ekstraklasa 2025/2026 football match between Gornik Zabrze and Korona Kielce at Municipal Stadium. Final score; Gornik Zabrze 1: 0 Korona Kielce. (Photo by Grzegorz Wajda/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze