Newcastle United Liverpool – zapowiedź spotkania 1 kolejki Premier League 2026/27

Nowy sezon Premier League rozpoczyna się na dobre, a już w pierwszej kolejce kibiców czeka spotkanie, które spokojnie można określić mianem jednego z hitów weekendu. W niedzielę 23 sierpnia 2026 roku Newcastle United podejmie na St. James’ Park Liverpool. Pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 16:30 czasu brytyjskiego, 17:30 czasu polskiego.
To nie będzie jednak zwykłe spotkanie inauguracyjne. Oba zespoły rozpoczynają nowy rozdział. Newcastle pożegnało się z Eddiem Howe’em i powierzyło drużynę 38-letniemu Matthiasowi Jaissle. Liverpool natomiast przystępuje do sezonu z Andonim Iraolą na ławce, który zastąpił Arne’a Slota. W przypadku obu klubów pierwsza kolejka będzie więc nie tylko walką o trzy punkty, ale również pierwszym poważnym sprawdzianem nowych pomysłów.
St. James’ Park gotowy na wielkie emocje
Inauguracja sezonu na stadionie Newcastle zapowiada się wyjątkowo. St. James’ Park słynie z niezwykle gorącej atmosfery, a rozpoczęcie rozgrywek przeciwko tak uznanemu rywalowi jak Liverpool tylko dodatkowo podgrzewa oczekiwania.
„Sroki” chcą rozpocząć nową erę od mocnego akcentu. Zmiana trenera oznacza zmianę filozofii, a Jaissle ma wprowadzić do zespołu intensywny, oparty na pressingu styl. Niemiec ma jednak przed sobą bardzo trudne zadanie, ponieważ Newcastle przeszło latem dużą przebudowę. Klub stracił między innymi Anthony’ego Gordona, Sandro Tonalego oraz Bruno Guimarãesa, czyli zawodników mających ogromny wpływ na jakość zespołu.
Dlatego spotkanie z Liverpoolem będzie dla gospodarzy testem możliwości. Newcastle będzie musiało pokazać, że mimo zmian w kadrze nadal jest drużyną zdolną rywalizować z najlepszymi.
Liverpool również rozpoczyna nowy rozdział
Po drugiej stronie znajduje się Liverpool, który także ma za sobą bardzo burzliwe miesiące.
Andoni Iraola przejął zespół po Arne’ie Slocie i chce zbudować drużynę grającą intensywnie, agresywnie oraz z dużą energią. Problemem może być jednak fakt, że „The Reds” stracili latem kilka bardzo ważnych postaci.
Z klubu odeszli między innymi Mohamed Salah, Andy Robertson oraz Ibrahima Konaté. Liverpool musi więc odnaleźć nową tożsamość zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. Virgil van Dijk zwracał uwagę, że nowa linia obrony potrzebuje czasu, aby się ze sobą zgrać.
Jednocześnie klub dokonał kilku interesujących wzmocnień. Do defensywy dołączył Jeremy Jacquet, a na zasadzie wypożyczenia z Barcelony sprowadzono Ronalda Araújo. W ofensywie ważną rolę ma odgrywać Victor Munoz.
Alexander Isak wraca na St. James’ Park
Jednym z najważniejszych i najbardziej emocjonujących wątków tego spotkania będzie oczywiście Alexander Isak.
Szwed jeszcze niedawno był jedną z największych gwiazd Newcastle. Teraz po raz pierwszy pojawi się na St. James’ Park jako zawodnik Liverpoolu.
Transfer napastnika do „The Reds” za około 125 milionów funtów był jednym z najgłośniejszych wydarzeń letniego okna transferowego. Powrót Isaka do Newcastle już w pierwszej kolejce nadaje temu spotkaniu dodatkowego smaczku.
Szwed ma również coś do udowodnienia. Jego pierwszy sezon w Liverpoolu nie był idealny – zdobył zaledwie trzy ligowe gole i zanotował jedną asystę, a problemy zdrowotne ograniczyły jego występy. Teraz, będąc w pełni przygotowanym do sezonu, ma stać się jednym z najważniejszych elementów ofensywy Iraoli.
Trudno wyobrazić sobie bardziej symboliczne miejsce na przełamanie niż właśnie St. James’ Park.
Newcastle chce wykorzystać przewagę własnego stadionu
Gospodarze będą musieli postawić na intensywność od pierwszej minuty. Jaissle preferuje futbol oparty na wysokim pressingu i szybkim odbiorze piłki, dlatego Newcastle może próbować od początku narzucić Liverpoolowi bardzo wysokie tempo.
W poprzedzającym sezon meczach towarzyskich „Sroki” prezentowały jednak nierówną formę. Wygrały między innymi z Valencią 2:1, ale poniosły też porażki z Bristol City, Evertonem i Bayerem Leverkusen.
To pokazuje, że przed nowym szkoleniowcem jeszcze sporo pracy.
Nie można jednak zapominać o jakości, którą Newcastle nadal posiada. Yoane Wissa, Harvey Barnes, Anthony Elanga czy młody Lewis Miley mogą sprawić Liverpoolowi sporo problemów, szczególnie jeśli gospodarze będą w stanie szybko przenosić ciężar gry pod pole karne rywala.
Liverpool musi znaleźć nowy sposób na zdobywanie bramek
Największym pytaniem przed zespołem Iraoli będzie to, jak drużyna poradzi sobie bez Mohameda Salaha.
Egipcjanin przez lata był jednym z najważniejszych zawodników Liverpoolu i regularnie zapewniał ogromną liczbę bramek oraz asyst. Jego odejście oznacza konieczność znalezienia nowego lidera ofensywy.
Duże nadzieje wiązane są właśnie z Isakiem, ale także z Florianem Wirtzem. Niemiec ma być jednym z głównych kreatorów gry i zawodników odpowiedzialnych za dostarczanie piłek napastnikom.
Iraola chce stworzyć ofensywę opartą na ruchu, pressingu i szybkim przechodzeniu z obrony do ataku. Spotkanie z Newcastle pokaże, jak szybko jego pomysły zostały przyswojone przez zespół.
Kluczowa będzie walka w środku pola
Jednym z najważniejszych obszarów boiska może okazać się środek pola.
Liverpool będzie chciał kontrolować tempo spotkania poprzez długie utrzymywanie się przy piłce, natomiast Newcastle może próbować zakłócać jego rozegranie wysokim pressingiem.
Każda strata w centralnej części boiska może prowadzić do bardzo groźnego kontrataku. Przy tak ofensywnie nastawionych zespołach nawet jeden błąd może mieć ogromne znaczenie.
W dodatku pierwsza kolejka zawsze niesie ze sobą pewną niewiadomą. Zawodnicy nie są jeszcze w rytmie meczowym, nowe ustawienia nie zostały w pełni sprawdzone, a trenerzy dopiero zaczynają poznawać możliwości swoich drużyn w meczach o stawkę.
Liverpool z trudnym początkiem sezonu
„The Reds” nie mogą pozwolić sobie na słaby start. Po rozczarowującym poprzednim sezonie, zakończonym dopiero na piątym miejscu, oczekiwania wobec zespołu są ogromne. Liverpool chce wrócić do ścisłej czołówki angielskiego futbolu, a pierwsze kolejki mogą mieć duże znaczenie dla budowania pewności siebie.
Iraola doskonale wie, że zwycięstwo na niezwykle trudnym terenie Newcastle byłoby idealnym początkiem jego pracy.
Z drugiej strony Newcastle również nie może sobie pozwolić na falstart. Nowy trener, przebudowana kadra i duże oczekiwania kibiców sprawiają, że zdobycie punktów przeciwko Liverpoolowi byłoby bardzo ważnym sygnałem.
Kto jest faworytem?
Na papierze Liverpool dysponuje większym potencjałem kadrowym, ale wskazanie zdecydowanego faworyta tego spotkania jest niezwykle trudne.
„The Reds” mają większe doświadczenie w walce o najwyższe cele, lecz Newcastle będzie grało przed własną publicznością. Do tego oba zespoły rozpoczynają nową erę pod wodzą nowych trenerów, dlatego trudno przewidzieć, jak będą wyglądały w pierwszym meczu o stawkę. Liverpool ma po swojej stronie jakość ofensywną oraz większe doświadczenie, Newcastle natomiast może odpowiedzieć energią, pressingiem i atmosferą St. James’ Park.
Spotkanie, którego nie można przegapić
Newcastle United kontra Liverpool to jeden z tych meczów, które już przed pierwszym gwizdkiem budzą ogromne emocje. Nowi trenerzy. Przebudowane zespoły. Nowe transfery. Wielkie oczekiwania. A do tego Alexander Isak wracający na stadion, na którym jeszcze niedawno był jednym z największych bohaterów gospodarzy.Wszystko wskazuje więc na to, że pierwszy poważny hit Premier League 2026/27 może dostarczyć kibicom ogromnych emocji.
Czy Newcastle rozpocznie nową erę od zwycięstwa?
Czy Liverpool udowodni, że mimo licznych zmian nadal należy do ścisłej czołówki angielskiego futbolu?A może to właśnie Alexander Isak zostanie bohaterem spotkania i uciszy trybuny St. James’ Park?
Odpowiedź poznamy w jutro. Jedno jest pewne – Premier League wraca, a już na początku sezonu czeka nas prawdziwy hit!

 

Fot. Getty Images

Autor: Mikołaj Mazur

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze