João Cancelo ponownie w FC Barcelonie, ale tym razem już na stałe! Portugalczyk po raz kolejny związał swoją przyszłość z katalońskim klubem. 32-letni defensor rozwiązał kontrakt z saudyjskim Al-Hilal, zrzekając się części wynagrodzenia, aby móc wrócić do Barcelony. Tym samym zawodnik rozpoczyna już trzecią przygodę z Dumą Katalonii.
Cancelo pojawił się w Barcelonie 17 sierpnia, a dzień później przeszedł badania medyczne w Ciutat Esportiva Joan Gamper. Według informacji EFE jego nowa umowa z katalońskim klubem ma obowiązywać przez trzy sezony – do czerwca 2029 roku.
To transfer, na który w stolicy Katalonii czekano od wielu miesięcy. Portugalczyk już wcześniej udowodnił, że doskonale pasuje do stylu gry Barcelony, a jego pozostanie w klubie było jednym z priorytetów na letnie okno transferowe.
Cancelo postawił wszystko na jedną kartę
Droga do ponownego transferu Portugalczyka wcale nie była prosta. Cancelo pozostawał zawodnikiem Al-Hilal, a jego kontrakt obowiązywał jeszcze przez kolejne miesiące. Barcelona nie chciała jednak wydawać dużych pieniędzy na transfer, dlatego kluczowe znaczenie miało osiągnięcie porozumienia pomiędzy zawodnikiem a saudyjskim klubem.
Ostatecznie Cancelo zdecydował się na bardzo zdecydowany krok. W porozumieniu z Al-Hilal rozwiązał kontrakt i zrezygnował z części należnego mu wynagrodzenia. Dzięki temu mógł odejść z Arabii Saudyjskiej jako wolny zawodnik i podpisać umowę z Barceloną.
Sam zawodnik nie ukrywał, jak bardzo zależało mu na powrocie do Katalonii. Po przylocie do Barcelony mówił, że przekazał dyrektorowi sportowemu Deco, iż wolałby nawet spędzić rok bez gry, niż zrezygnować z możliwości ponownego występowania w barwach Blaugrany. Portugalczyk przyznał również, że poświęcił część swojego wynagrodzenia, aby doprowadzić do transferu. To pokazuje, jak mocna była determinacja 32-latka.
Trzecia przygoda Cancelo z Barceloną
Transfer do Barcelony nie jest dla Cancelo żadną nowością. Portugalczyk po raz pierwszy trafił na Camp Nou w sezonie 2023/24, kiedy został wypożyczony z Manchesteru City. Pod wodzą Xaviego Hernándeza szybko stał się ważnym elementem zespołu.
W pierwszym pobycie rozegrał dla Barcelony 42 spotkania, zdobył cztery bramki i zanotował pięć asyst. Jego ofensywne umiejętności, szybkość oraz możliwość gry zarówno na prawej, jak i lewej stronie defensywy sprawiły, że był niezwykle wartościowym zawodnikiem dla zespołu.
Po zakończeniu wypożyczenia wrócił do Manchesteru City, a następnie został zawodnikiem Al-Hilal. Wydawało się, że jego przygoda z Barceloną dobiegła końca Nic bardziej mylnego w drugiej połowie sezonu 2025/26 32-latek ponownie zameldował się w stolicy Katalonii. Tym razem został wypożyczony z Al-Hilal i ponownie znalazł się w drużynie prowadzonej przez Hansiego Flicka.
Drugi pobyt okazał się bardzo udany. Portugalczyk wystąpił w 23 spotkaniach, strzelił dwa gole i dołożył cztery asysty. Co najważniejsze, razem z Barceloną sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii. Oficjalne statystyki klubu wskazują, że w dwóch dotychczasowych okresach w barwach pierwszego zespołu rozegrał łącznie 65 oficjalnych meczów, zdobywając sześć bramek. Nic więc dziwnego, że Barcelona chciała zatrzymać go na dłużej.
Tym razem bez wypożyczenia
Największą różnicą w porównaniu z poprzednimi transferami Cancelo jest fakt, że tym razem nie mówimy o kolejnym wypożyczeniu. Portugalczyk został pełnoprawnym zawodnikiem Barcelony. Według informacji EFE kontrakt ma obowiązywać do czerwca 2029 roku. Transfer nie wymagał od Barcelony zapłaty klasycznej kwoty odstępnego, ponieważ Cancelo wcześniej rozwiązał umowę z Al-Hilal i otrzymał możliwość odejścia jako wolny zawodnik.
Dla katalońskiego klubu jest to więc niezwykle korzystne rozwiązanie pod względem finansowym. Barcelona otrzymuje doświadczonego, znającego klub zawodnika bez konieczności przeprowadzania kosztownej transakcji z Al-Hilal.
Idealny zawodnik do systemu Hansiego Flicka?
Cancelo jest piłkarzem, który daje trenerowi ogromne możliwości taktyczne. Portugalczyk może występować zarówno na prawej, jak i lewej stronie defensywy. Potrafi również przesuwać się wyżej i pełnić funkcję dodatkowego zawodnika w środku pola. Jego największym atutem jest technika oraz umiejętność uczestniczenia w budowaniu akcji.
W Barcelonie szczególnie cenione są jego umiejętności ofensywne. Cancelo nie jest typowym bocznym obrońcą, który ogranicza się wyłącznie do zabezpieczania swojej strony boiska. Portugalczyk lubi mieć piłkę przy nodze, schodzić do środka, wymieniać podania z pomocnikami i aktywnie uczestniczyć w akcjach ofensywnych.
To właśnie dlatego jego profil tak dobrze pasuje do filozofii Barcelony.
61-letni szkoleniowiec otrzymuje zawodnika, którego zna już z poprzedniego sezonu. Co więce miał być zwolennikiem pozostania zawodnika w klubie. Według hiszpańskich mediów zarówno trener, jak i sam piłkarz chcieli kontynuować współpracę po udanej poprzedniej kampanii.
Walka o miejsce w podstawowym składzie
Powrót Cancelo oznacza również większą konkurencję w defensywie. Portugalczyk może rywalizować o miejsce na prawej stronie, ale w poprzednim sezonie często występował również po lewej stronie. Taka uniwersalność może okazać się dla Flicka niezwykle cenna.
Duma Katalonii dysponuje bowiem zawodnikami o różnych profilach, a Cancelo pozwala trenerowi elastycznie reagować na sytuację podczas meczu. W zależności od przeciwnika może pełnić funkcję klasycznego bocznego obrońcy, ofensywnego wahadłowego albo zawodnika schodzącego do środka boiska.
Hiszpańskie media przewidują nawet, że Portugalczyk może otrzymać bardzo ważną rolę na lewej stronie defensywy, podobnie jak w poprzednim sezonie, kiedy zyskał większe zaufanie niż Alejandro Balde.
Doświadczenie na najwyższym poziomie
Barcelona pozyskuje nie tylko zawodnika o wysokich umiejętnościach technicznych. Cancelo wnosi również ogromne doświadczenie.
W swojej karierze występował między innymi w Benfice, Valencii, Interze Mediolan, Juventusie, Manchesterze City oraz Bayernie Monachium. Z Manchesterem City zdobył między innymi mistrzostwa Anglii i Ligę Mistrzów, a z Juventusem sięgnął po mistrzostwo Włoch. Grał również w Barcelonie, a doświadczenie zdobyte w topowych europejskich klubach sprawia, że może być istotną postacią szatni. Nie bez znaczenia jest również fakt, że Cancelo jest reprezentantem Portugalii i od wielu lat występuje na arenie międzynarodowej.
Barcelona buduje niezwykle mocny zespół
Powrót Cancelo jest kolejnym elementem bardzo ambitnego okna transferowego Barcelony. Katalończycy wzmacniają kolejne pozycje, a szczególnie dużo mówiło się o sprowadzeniu Rodriego z Manchesteru City. Hiszpański pomocnik został już oficjalnie zawodnikiem Barcelony, a jego transfer dodatkowo podkreśla ambicje klubu przed sezonem 2026/27. Cancelo i Rodri znają się jeszcze z czasów wspólnej gry w Manchesterze City. Teraz ponownie spotkają się w jednym klubie, tym razem w Barcelonie.Dla kibiców Blaugrany jest to kolejny powód do optymizmu przed rozpoczęciem nowego sezonu.
Powrót, którego chciał sam zawodnik
W całej historii transferu Cancelo szczególnie mocno wyróżnia się jedna rzecz – determinacja samego piłkarza.
Portugalczyk miał możliwość kontynuowania swojej kariery w Arabii Saudyjskiej i dalszego pobierania wysokiego wynagrodzenia. Zamiast tego zdecydował się na rozwiązanie kontraktu z Al-Hilal i powrót do miejsca, które – jak sam podkreśla – uważa za właściwe dla siebie.
To nie jest więc przypadkowy transfer.
Cancelo chciał wrócić do Barcelony, Barcelona chciała go zatrzymać, a Hansi Flick widział dla niego miejsce w swoim zespole. Wszystkie strony ostatecznie znalazły rozwiązanie.
Trzyletnia umowa i nowe cele
Nowa umowa do czerwca 2029 roku oznacza, że Barcelona nie traktuje Cancelo jako krótkoterminowego rozwiązania. Portugalczyk ma być częścią projektu na kolejne sezony. Jego doświadczenie może być szczególnie ważne w spotkaniach Ligi Mistrzów oraz najważniejszych meczach ligowych. Sam zawodnik po przybyciu do Barcelony nie ukrywał ambicji. Chce zdobywać kolejne trofea i być częścią zespołu, który będzie walczył o najwyższe cele. A Barcelona ma przed sobą bardzo wymagający sezon.
Cancelo znowu w bordowo-granatowych barwach
Historia João Cancelo i FC Barcelony zatoczyła więc koło. Najpierw był sezon 2023/24 i wypożyczenie z Manchesteru City. Następnie rozstanie, transfer do Al-Hilal i kolejny powrót w drugiej połowie sezonu 2025/26. Teraz Portugalczyk po raz trzeci zakłada koszulkę Blaugrany – tym razem już jako pełnoprawny zawodnik klubu z Katalonii
Co więcej, oficjalny sklep Barcelony już prezentuje koszulki na sezon 2026/27 z nazwiskiem Cancelo, co dodatkowo potwierdza jego miejsce w kadrze na nową kampanię. João Cancelo wraca więc do Barcelony na dobre. Portugalczyk postawił na klub, w którym czuje się najlepiej, zrezygnował z części pieniędzy należnych mu w Arabii Saudyjskiej i podpisał trzyletnią umowę z Dumą Katalonii.
Teraz pozostaje już tylko jedno pytanie: czy jego trzecia przygoda z Barceloną okaże się najlepszą w całej karierze?
Jeżeli Cancelo utrzyma poziom prezentowany w poprzednim sezonie, Hansi Flick może otrzymać niezwykle uniwersalnego i doświadczonego zawodnika, który będzie w stanie dać drużynie jakość po obu stronach boiska.
Dla Barcelony to z kolei transfer wyjątkowo korzystny – doświadczony reprezentant Portugalii, doskonale zna klub i trenera.
Fot. Getty Images
Autor: Mikołaj Mazur


