Sensacja przed MŚ! Francja pokonana, arbiter runął na murawę

Reprezentacja Francji niespodziewanie przegrała 1:2 z Wybrzeżem Kości Słoniowej w przedostatnim meczu towarzyskim przed zbliżającymi się już mistrzostwami świata. Dla wicemistrzów jest to zdecydowanie bolesne zakończenie serii dziewięciu spotkań bez porażki, która budowała do tej pory ich pewność siebie przed turniejem.

Spotkanie rozegrane w Nantes miało być kolejnym etapem przygotowań zespołu Didiera Deschampsa. Francuzi wyszli w mocnym zestawieniu, z Kylianem Mbappe jako kapitanem i głównym napastnikiem. Od początku gospodarze starali się narzucić swoje tempo gry – już w pierwszej części meczu „Trójkolorowi” stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji. Na początku jednak ze swojego zadania świetnie wywiązywał się bramkarz rywali, Yahia Fofana, broniąc strzały m. in. Mbappe i Cherkiego.

Mimo chwilowych problemów Francja zdołała objąć prowadzenie jeszcze przed przerwą. W 45. minucie Rayan Cherki przejął piłkę w okolicach pola karnego, minął kilku rywali i mimo presji aż czterech obrońców precyzyjnie umieścił futbolówkę w siatce. Trafienie zawodnika Manchesteru City dało gospodarzom prowadzenie 1:0 i wydawało się, że kontrolują przebieg meczu i wszystko jest pod kontrolą.

Pierwsza połowa przyniosła jednak również nietypową i szeroko komentowaną sytuację. W doliczonym czasie gry doszło do starcia Francka Kessie z austriackim arbitrem Sebastianem Gishamerem. Po jednym z pojedynków pomocnik Wybrzeża Kości Słoniowej trafił sędziego barkiem w szczękę, w wyniku czego arbiter dosłownie runął na murawę. Mimo tego groźnie wyglądającego zdarzenia, po analizie całej sytuacji nie zdecydował się on na pokazanie czerwonej kartki, uznając to za przypadkowe i wynikające z dynamiki gry zajście, jednak stało się to obiektem sporej kontrowersji.

France's World Cup warm-up clash stopped as referee left needing medical  attention after collision with star | talkSPORT

fot. TalkSport

 

Po przerwie obraz meczu zmienił się diametralnie. Francuzi, którzy wcześniej kontrolowali przebieg spotkania, zaczęli tracić inicjatywę i popełniać błędy w defensywie. Wybrzeże Kości Słoniowej coraz śmielej atakowało i stopniowo przejmowało kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Wyrównanie padło po składnej akcji ofensywnej, w której Guela Doue znalazł się sam na sam z francuskim bramkarzem i pewnym strzałem doprowadził do remisu 1:1.

Decydujący moment meczu nastąpił w końcówce. Amad Diallo wykorzystał szybkie rozegranie akcji skrzydłem, znalazł sobie miejsce do strzału i uderzeniem bez przyjęcia pokonał francuskiego golkipera, ustalając wynik spotkania na 2:1 dla Wybrzeża Kości Słoniowej.

Dla Francji była to pierwsza porażka od dziewięciu spotkań. Wcześniej zespół Deschampsa notował serię zwycięstw, pokonując między innymi Ukrainę, Azerbejdżan, Brazylię i Kolumbię. Przegrana w Nantes wysyła jednak sygnał ostrzegawczy na kilka tygodni przed startem mundialu.

W najbliższym meczu towarzyskim Francuzi zmierzą się jeszcze z Irlandią Północną. Będzie to ostatni sprawdzian przed mistrzostwami świata, które rozpoczną się 11 czerwca i po raz pierwszy w historii zostaną rozegrane z udziałem 48 reprezentacji.

Turniej odbędzie się w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie, a Francja trafiła do grupy I, gdzie zmierzy się z Senegalem, Irakiem oraz Norwegią. Dla zespołu Deschampsa, który po mundialu ma zakończyć swoją pracę z kadrą, będzie to wyjątkowo ważny turniej – być może ostatni w tej erze tej reprezentacji w obecnym składzie.

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze