W poniedziałkowe popołudnie Słowianin Wolibórz oraz Skra Częstochowa poinformowały, że nie przystąpią do rozgrywek Betclic 3 Ligi w sezonie 2026/2027. Komunikaty obiegły media na 12 dni przed startem rozgrywek.
Słowianin Wolibórz dopiero co świętował historyczny wynik, jakim było zajęcie 11. miejsca w ligowej tabeli, co zapewniało utrzymanie się w Betclic 3 Lidze. Dla mieszkańców wioski liczącej około 1000 mieszkańców był to kapitalny wynik. Skra Częstochowa również, mimo ciągnących się za nią problemów, nie mogła być rozczarowana wynikiem. 4. pozycja w lidze nie rozwiązała jednak problemów finansowych.
W przypadku drużyny z województwa dolnośląskiego problemem był brak nowego sponsora. Dotychczasowy, jak poinformował klub, ograniczył swoje finansowanie. Przy okazji awansu publicznie dziękowano jeszcze firmie Spedycja Pawbud. Po zmniejszeniu finansowania trwały poszukiwania nowego źródła przychodu. Nowy sponsor jednak miał wycofać się z ustaleń zaraz przed startem ligi, co przypieczętowało los klubu.
Słowianin Wolibórz nie tylko nie przystąpi do rozgrywek Betclic 3 Ligi, ale w przyszłym sezonie nie będzie dysponował drużyną seniorską na żadnym poziomie rozgrywek. Klub poinformował o tym w oświadczeniu opublikowanym na facebookowym profilu drużyny.
W przypadku Skry Częstochowa sprawa także ma podłoże finansowe, jednak uderza ono nieco z innej strony. Klub od dłuższego czasu ma długi. Te między innymi wpłynęły na skład drużyny i jej spadek z zaplecza Ekstraklasy aż na zaplecze szczebla centralnego. Władze próbowały rozłożyć należności w czasie.
Gwoździem do trumny była decyzja PZPN o wstrzymaniu wypłaty środków z programu Pro Junior System za sezony 2023/2024–2025/2026. Bez tych pieniędzy budżet klubu zwyczajnie się nie domyka. Cała sytuacja ma miejsce w 100-lecie Skry Częstochowa.
Cała sytuacja stała się też olbrzymim problemem dla PZPN. Informacje o wycofaniu się z rozgrywek na 12 dni przed ich startem są bardzo problematyczne. Gra w okrojonym składzie oznaczałaby dwa pauzujące zespoły w każdej kolejce i mniej meczów, co dla większości uczestników rozgrywek sportowo i finansowo byłoby nie do zaakceptowania. Z pewnością wpłynęłoby to także na prestiż rozgrywek.
PZPN najprawdopodobniej będzie szukał drużyn, które zdecydują się na nagły awans. Portal e-legnickie.pl podaje, że taką ofertę miały już otrzymać Polonia Nysa oraz LZS Starowice. Pytanie jednak, czy nagła zmiana planów bez zbudowanych podwalin będzie miała sens. W końcu sytuacja Słowianina Wolibórz może okazać się przestrogą dla reszty pobliskich ekip.
Fot. Waraciła / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0


