Jan Bednarek ostatnio miał bardzo dobry czas. FC Porto kilka dni temu wygrało 1:0 z Alvercą i przypieczętowało pierwsze od czterech lat mistrzostwo Portugalii na dwie kolejki przed końcem sezonu. Polak miał w tym swój udział, a jego szczęście zostało zakłócone tym, co stało się w piątkowy wieczór. O jego koszmarze pisze zagraniczna prasa.
Do zdarzenia doszło w piątek 8 maja ok. godz. 21.30. Jan Bednarek razem ze swoimi bliskimi wracał do domu przy ul. Timor, w którym zastali włamywacza.
„Record” podaje, że gdy złodziej zobaczył Bednarka, zaczął mu grozić nożem, którym sterroryzował całą rodzinę, po czym uciekł z kosztownościami wycenianymi na 150 tys. euro. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Chwilę po zdarzeniu na miejsce wezwano policję, która wszczęła śledztwo w sprawie i szuka mężczyzny, który sterroryzował reprezentanta Polski.
Wcześniej Jan Bednarek wraz z żoną Julią byli na wystawie polskiej sztuki współczesnej w dzielnicy Foz, z czego relacje pokazywali w swoich mediach społecznościowych. Gorszego zakończenia tak dobrze rozpoczętego piątku nie mogli sobie wyobrazić.
Fot. Przegląd Sportowy
Autor: Mikołaj Mazur


