Co mają ze sobą wspólnego Tarnów, Wielka Brytania i Australia? W tym roku łączy je jedno: Maciej Gładysz, Roman Biliński oraz inauguracja sezonu juniorskich serii pod egidą FIA. To właśnie w Australii rozpocznie się kolejny rozdział w karierach dwóch kierowców z polskimi korzeniami.
Czwartek, godzina 22:50 czasu polskiego – to moment, gdy oczy wielu kibiców w Polsce, a szczególnie w Tarnowie, będą skierowane na tor Albert Park w Melbourne. Wtedy po raz pierwszy podczas tak ważnego weekendu wyścigowego na tor w Formule 3 wyjedzie 17-letni tarnowianin Maciej Gładysz.
Debiut Gładysza w Formule 3
Dla Gładysza, który będzie startował w barwach holenderskiego zespołu ART Grand Prix, występ podczas weekendu Grand Prix Australii będzie ogromnym wyzwaniem. Tarnowianin ma już za sobą starty m.in. w Eurocup-3 oraz hiszpańskiej Formule 4, jednak rywalizacja na zapleczu Formuły 1 to zupełnie inny poziom.
Podobnych emocji w poprzednim sezonie doświadczył już Roman Biliński – ale o nim za chwilę.
Od 2019 roku dwie główne serie na poziomie F3 zostały połączone w jedną – FIA Formula 3 Championship. Dziś jest to oficjalna seria towarzysząca Formule 1 i jeden z najważniejszych etapów na drodze do królowej motorsportu.
Przed Gładyszem stoi trudne zadanie. Jednym z jego najgroźniejszych rywali będzie Freddie Slater, który według wielu ekspertów ma praktycznie otwartą drogę do Formuły 1. Brytyjczyk znajduje się pod opieką programu juniorskiego Audi w F1, a jego zaplecze finansowe pozwala mu regularnie testować i startować w wielu kategoriach wyścigowych – o czym wielu młodych kierowców może jedynie pomarzyć.
Silni będą również jego zespołowi koledzy – Noah Strømsted oraz Matteo De Palo – a także zawodnicy, którzy w poprzednim sezonie zdobywali już doświadczenie na największych torach świata.
W tym sezonie kierowców F3 czeka 10 weekendów wyścigowych, wszystkie rozgrywane podczas rund Formuły 1 (choć kalendarz może jeszcze ulec zmianie ze względu na sytuację na Bliskim Wschodzie).

Program pierwszego weekendu F3 w Australii
Czwartek, 5 marca
22:50 – sesja treningowa
Piątek, 6 marca
04:00 – kwalifikacje
Sobota, 7 marca
01:10 – sprint
22:45 – wyścig główny
Roman Biliński wkracza do Formuły 2
Drugim kierowcą z polskimi korzeniami startującym w seriach towarzyszących weekendom Formuły 1 jest Roman Biliński, reprezentujący barwy DAMS w Formule 2.
Roman ma już za sobą starty w Formule 3, które można uznać za bardzo udane – szczególnie na tle poprzednich polskich kierowców w tej serii. Teraz przed nim obowiązkowy krok na drodze do Formuły 1, czyli Formuła 2, gdzie poziom rywalizacji jest jeszcze wyższy.
Jego zespołowym partnerem będzie Dino Beganović, który debiutował w F2 pod koniec sezonu 2024 i od początku jest związany z zespołem DAMS. Szwed zna więc ekipę bardzo dobrze i otwarcie przyznaje, że w tym roku celuje w walkę o mistrzostwo. Z tego powodu trudno oczekiwać, że Biliński od razu będzie rzucał rękawicę bardziej doświadczonemu koledze z zespołu.
W stawce F2 znajdzie się też kilku kierowców znanych Polakowi z poprzedniego sezonu Formuły 3 – m.in. Rafael Câmara, mistrz F3, oraz Nikola Tsolov, wicemistrz tej serii. Do tego dochodzą groźni rywale, tacy jak Joshua Dürksen czy Alex Dunne.
Jedno jest pewne – na zapleczu Formuły 1 emocji nie zabraknie.
Podobnie do F3 weekendy Formuły 2 składają się z jednej sesji treningowej, kwalifikacji, sprintu oraz wyścigu głównego, lecz sam sezon obejmuje więcej rund.

Debiutancki sezon w F3 Biliński rozpoczął od mocnego akcentu, stając na podium już w pierwszym wyścigu. Powtórzenie takiego wyniku na starcie sezonu F2 byłoby sporą niespodzianką, ale z pewnością nikt w Polsce nie miałby nic przeciwko temu, gdyby w sobotnio-niedzielną noc ponownie stanął na podium.
Program pierwszego weekendu F2 w Australii
Piątek, 6 marca
00:00 – sesja treningowa
04:50 – kwalifikacje
Sobota, 7 marca
04:05 – sprint
Niedziela, 8 marca
01:25 – wyścig główny


