Robert Lewandowski zapewnił wygraną Chicago Fire

Robert Lewandowski po raz pierwszy na dobre zachwycił kibiców Major League Soccer. Polski napastnik został bezapelacyjnym bohaterem Chicago Fire, zdobywając dwie bramki w wygranym 2:1 spotkaniu z Charlotte FC. Był to jego pierwszy dublet w barwach amerykańskiego klubu, a zarazem występ, który przypomniał wszystkim, dlaczego od lat jest uznawany za jednego z najlepszych napastników świata.
Wymarzony wieczór na Soldier Field
Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia gości, jednak Chicago Fire szybko odpowiedziało. W 20. minucie Robert Lewandowski popisał się kapitalnym uderzeniem zza pola karnego, doprowadzając do wyrównania. Był to jego premierowy gol w rozgrywkach MLS, który natychmiast poderwał do dopingu ponad 30 tysięcy kibiców zgromadzonych na Soldier Field.
Polak nie zamierzał jednak na tym poprzestać. W drugiej połowie po raz kolejny znalazł się we właściwym miejscu i czasie. Po dokładnym podaniu partnera z zespołu pewnym strzałem pokonał bramkarza Charlotte FC, kompletując dublet i ustalając wynik meczu na 2:1. Drugie trafienie okazało się zwycięskie i zapewniło Chicago niezwykle cenne trzy punkty.
Lider zespołu
Od pierwszego gwizdka Lewandowski był najaktywniejszym zawodnikiem gospodarzy. Nie tylko zdobywał gole, ale również znakomicie pracował dla drużyny, utrzymywał się przy piłce i stwarzał przestrzeń kolegom. Jego doświadczenie było widoczne w każdej akcji ofensywnej Chicago Fire.
Statystyki tylko potwierdziły jego dominację. Polski napastnik zakończył spotkanie z bardzo wysoką oceną za swój występ, będąc zdecydowanie najlepszym piłkarzem meczu.
Przełamanie po pierwszych spotkaniach
Po transferze z FC Barcelony oczekiwania wobec Lewandowskiego były ogromne. W pierwszych występach w MLS nie udało mu się wpisać na listę strzelców, choć wielokrotnie był bliski zdobycia bramki. Mecz z Charlotte FC okazał się jednak momentem przełomowym.
Dublet sprawił, że Polak otworzył swoje konto bramkowe w amerykańskiej lidze i pokazał, że potrzebował jedynie czasu na adaptację do nowego otoczenia oraz stylu gry.
Wielkie nadzieje w Chicago
Władze Chicago Fire sprowadzały Roberta Lewandowskiego z myślą o walce o najwyższe cele. Klub liczy, że doświadczenie kapitana reprezentacji Polski pomoże drużynie regularnie walczyć o zwycięstwa i sukcesy w MLS.
Jeżeli były napastnik Barcelony utrzyma tak wysoką formę, kibice mogą spodziewać się kolejnych efektownych występów. Spotkanie z Charlotte FC pokazało, że mimo 37 lat Lewandowski wciąż potrafi przesądzać o losach najważniejszych meczów i pozostaje napastnikiem światowej klasy.
Dla polskich kibiców był to szczególnie wyjątkowy wieczór. Robert Lewandowski po raz kolejny udowodnił, że niezależnie od ligi i kraju potrafi robić to, z czego słynie od kilkunastu lat – zdobywać bramki i prowadzić swoją drużynę do zwycięstw. Jeśli ten mecz okaże się początkiem jego strzeleckiej serii w MLS, obrońcy amerykańskich klubów będą mieli przed sobą niezwykle trudne miesiące.

fot. Getty Images
Autor: Mikołaj Mazur

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze