Jan Ziółkowski może tego lata po raz kolejny znaleźć się w centrum transferowych doniesień. Reprezentant Polski, który przed rokiem zamienił Legię Warszawa na włoską AS Romę, nie ma za sobą łatwego sezonu. Młody defensor otrzymywał swoje szanse, ale nie zdołał na stałe wywalczyć miejsca w podstawowym składzie „Giallorossich”. Włoski klub ma natomiast rozważać jego sprzedaż, a zainteresowanie usługami 21-letniego obrońcy wykazują między innymi kluby z Premier League. Dla Legii Warszawa ewentualny transfer może być niezwykle interesujący nie tylko ze względów sportowych, ale również finansowych.
Z Legii do wielkiej Romy
Jan Ziółkowski jest jednym z przykładów młodego polskiego zawodnika, który w bardzo krótkim czasie przeszedł drogę od krajowego futbolu do jednej z najbardziej rozpoznawalnych lig Europy. Urodzony w Warszawie środkowy obrońca pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Wichrze Kobyłka oraz Polonii Warszawa, a w 2022 roku przeniósł się do Legii Warszawa. To właśnie przy Łazienkowskiej rozpoczął się jego dynamiczny rozwój.
W sezonie 2023/24 Ziółkowski otrzymał szansę debiutu w pierwszym zespole Legii. Z czasem jego pozycja w drużynie zaczęła rosnąć, a młody defensor udowadniał, że może być zawodnikiem nie tylko perspektywicznym, lecz także gotowym do rywalizacji na poziomie seniorskiej piłki.
Jego rozwój nie umknął uwadze zagranicznych klubów. Latem 2025 roku po Ziółkowskiego zgłosiła się AS Roma. Włoski klub zdecydował się na transfer definitywny, a zawodnik podpisał umowę z zespołem z Rzymu. Roma oficjalnie poinformowała o jego pozyskaniu 29 sierpnia 2025 roku. Polak otrzymał numer 24.
Transfer był dla samego zawodnika ogromnym krokiem w karierze. Dla Legii Warszawa oznaczał natomiast bardzo ważny zastrzyk finansowy. Według medialnych doniesień rzymski klub zapłacił za Ziółkowskiego około 6,6 miliona euro.
Trudności pierwszego sezonu we Włoszech
Przejście z Ekstraklasy do Serie A zawsze jest ogromnym wyzwaniem, szczególnie dla młodego zawodnika. Ziółkowski trafił do klubu o bardzo wysokich ambicjach, w którym konkurencja w formacji defensywnej była zdecydowanie większa niż w Warszawie.
Polak otrzymywał swoje szanse i miał okazję zaprezentować się również na europejskiej arenie. Nie udało mu się jednak na stałe wskoczyć do podstawowej jedenastki. Według informacji dotyczących jego pierwszego sezonu w Rzymie wystąpił w 22 spotkaniach, zdobywając jedną bramkę. Jednocześnie stosunkowo często rozpoczynał mecze na ławce rezerwowych.
Taka sytuacja może być jednym z powodów, dla których Roma zaczęła rozważać zmianę sytuacji zawodnika. Z jednej strony Ziółkowski nadal jest młodym i perspektywicznym obrońcą, z drugiej – klub może uznać, że sprzedaż w odpowiednim momencie pozwoli mu uzyskać bardzo wysoką kwotę.
Włoskie media i portale transferowe informowały już wcześniej, że ze względu na niewystarczającą liczbę minut Polak może latem zmienić klub. Pojawiały się również informacje o zainteresowaniu zespołów z Anglii.
Arabia Saudyjska zainteresowana Polakiem
Arabia Saudyjska od kilku lat przyciąga coraz większe gwiazdy światowego futbolu, oferując klubom i zawodnikom ogromne możliwości finansowe. Teraz na celowniku saudyjskich zespołów znalazł się jeden z najbardziej perspektywicznych polskich defensorów. Roma może sprzedać go za ponad 20 milionów euro.Najważniejsza informacja z perspektywy Legii Warszawa dotyczy jednak potencjalnej kwoty transferowej.
Według informacji opublikowanych przez „Przegląd Sportowy” AS Roma może rozważać sprzedaż Ziółkowskiego za kwotę przekraczającą 20 milionów euro. W przypadku realizacji takiego transferu mówilibyśmy więc o ogromnym wzroście wartości zawodnika w ciągu zaledwie jednego roku. Rzymianie wyłożyli za około 6,6 miliona euro. Jeśli teraz sprzedałaby go za ponad 20 milionów, oznaczałoby to dla włoskiego klubu bardzo dużą transakcję biznesową. Na całej operacji może jednak skorzystać również Legia Warszawa, która otrzyma za zawodnika 2 miliony euro.
W przypadku transferów młodych zawodników kluczowe znaczenie mają nie tylko kwoty otrzymywane przy pierwszym transferze. Kluby, które wcześniej posiadały zawodnika, mogą zabezpieczyć się również poprzez odpowiednie zapisy dotyczące kolejnych transferów. W przypadku Jana Ziółkowskiego pojawiają się informacje, że Legia Warszawa może mieć zagwarantowany procent od jego kolejnego transferu. Oznaczałoby to, że ewentualne odejście Polaka z Romy może przynieść „Wojskowym” dodatkowy zastrzyk finansowy.
Jeżeli więc transfer rzeczywiście zostałby przeprowadzony za ponad 20 milionów euro, Legia mogłaby otrzymać kolejne znaczące środki. Dokładna wysokość potencjalnej wypłaty zależałaby oczywiście od zapisów zawartych w umowie pomiędzy Legią a Romą.
To pokazuje, jak ważne z perspektywy klubów jest zabezpieczanie się podczas sprzedaży młodych zawodników. W przypadku piłkarza, którego wartość może w krótkim czasie bardzo mocno wzrosnąć, procent od kolejnego transferu może okazać się niezwykle cennym elementem całej transakcji.
Dla Ziółkowskiego najważniejsze są minuty
Z punktu widzenia samego zawodnika ewentualny transfer nie powinien być jednak oceniany wyłącznie przez pryzmat pieniędzy. Dla 21-letniego środkowego obrońcy najważniejsza jest regularna gra. Polak znajduje się obecnie na bardzo ważnym etapie kariery. Ma już doświadczenie w Ekstraklasie, Serie A oraz europejskich pucharach, a także pojawił się w reprezentacji Polski. Kolejny krok powinien więc pozwolić mu ustabilizować swoją pozycję i regularnie występować na wysokim poziomie. Pozostanie w Romie oznaczałoby dalszą walkę o miejsce w składzie. Transfer do klubu, który zagwarantowałby mu większą liczbę minut, mógłby natomiast znacząco przyspieszyć jego rozwój. Nie można również zapominać o perspektywie reprezentacyjnej. Regularna gra na poziomie jednej z czołowych europejskich lig może mieć ogromne znaczenie dla jego pozycji w kadrze Polski.
Legia z satysfakcją obserwuje rozwój wychowanka
Choć Ziółkowski przed transferem do Romy występował również w innych klubach młodzieżowych, to właśnie Legia dała mu możliwość wejścia na najwyższy poziom seniorskiej piłki i wypromowała go na międzynarodową skalę. Jego transfer do Romy był jednym z ważniejszych dowodów na to, że młodzi zawodnicy rozwijający się w Warszawie mogą zainteresować największe europejskie kluby. Teraz sytuacja może być jeszcze ciekawsza. Jeżeli Roma zdecyduje się sprzedać Polaka za ponad 20 milionów euro, jego kariera może nabrać kolejnego rozpędu, a Legia może po raz kolejny skorzystać finansowo na swoim byłym zawodniku.
Wielki transfer coraz bliżej?
Na ten moment nie można jeszcze przesądzić, że Ziółkowski na pewno opuści Rzym. Doniesienia wskazują jednak, że jego przyszłość w AS Romie jest jednym z tematów transferowych, a zainteresowanie Polakiem ze strony zagranicznych klubów jest realne. Dla Romy może to być okazja do osiągnięcia bardzo wysokiego zysku, dla nowego klubu – szansa na pozyskanie młodego i perspektywicznego reprezentanta Polski, dla samego Ziółkowskiego – możliwość regularnej gry, a dla Legii Warszawa – potencjalnie kolejny przelew wynikający z wcześniejszej sprzedaży swojego zawodnika.
Jedno jest pewne – historia Jana Ziółkowskiego rozwija się niezwykle szybko. Jeszcze niedawno był młodym obrońcą walczącym o miejsce w składzie Legii, następnie trafił do jednej z najbardziej utytułowanych drużyn we Włoszech, a teraz jego nazwisko pojawia się w kontekście transferu za kwotę przekraczającą 20 milionów euro. Jeżeli taki ruch rzeczywiście dojdzie do skutku, Legia Warszawa może mieć kolejny powód do zadowolenia. Nie tylko dlatego, że jej były zawodnik zrobił ogromny krok w swojej karierze, ale również dlatego, że jego dalszy rozwój może ponownie przełożyć się na bardzo konkretne pieniądze dla stołecznego klubu.
Fot. Getty Images
Autor: Mikołaj Mazur


