Za nami piąty dzień Mistrzostw Świata 2025 w siatkówce mężczyzn pełen niespodzianek. Francja, mistrzowie olimpijscy, przegrali z Finlandią, a Włochy uległy Belgii. Już jutro kolejne emocjonujące starcia, w tym kluczowy mecz Polski z Holandią.
Wyniki dzisiejszych spotkań:
- Brazylia – Czechy 3:0 (25:11, 25:22, 25:18)
- Argentyna – Korea Południowa 3:1 (25:22, 23:23, 25:21, 25:18)
- Iran – Tunezja 3:1 (23:25, 25:20, 25:23, 25:16)
- Ukraina – Algieria 3:0 (25:17, 25:12, 25:11)
- Filipiny – Egipt 3:1 (29:27, 23:25, 25:21, 25:21)
- Francja – Finlandia 2:3 (19:25, 25:18, 27:29, 25:21, 9:15)
- Serbia – Chiny 3:0 (25:18, 25:19, 29:27)
- Włochy – Belgia 2:3 (23:25, 20:25, 25:22, 25:21, 13:15)
Największe zaskoczenie dnia przyniósł mecz Francji, mistrzów olimpijskich, którzy ulegli Finlandii – drużynie plasującej się dopiero na 18. miejscu w rankingu FIVB. Sporo emocji dostarczył też pojedynek Włoch (3 miejsce w tym samym rankingu) z Belgią (14), zakończony triumfem niżej notowanych Belgów.
Plan na 6. dzień MŚ 2025:
- Portugalia – Kolumbia
- Katar – Rumunia
- Bułgaria – Chile
- Kanada – Turcja
- USA – Kuba
- Polska – Holandia
- Słowenia – Niemcy
- Japonia – Libia
Na szczególną uwagę zasługują trzy spotkania:
- Bułgaria – Chile – sprawdzian kompletnej formy Bułgarii w grupie,
- Słowenia – Niemcy – starcie decydujące o drugim miejscu w grupie E,
- Polska – Holandia – kluczowy mecz dla naszych reprezentantów, który może zadecydować o pierwszym miejscu w grupie.
Autor: Karolina Przybylska


