Za nami dwa ostatnie mecze 1/8 finału Mistrzostw Świata 2025, które przyniosły niespodzianki i historyczne rozstrzygnięcia. W pierwszym spotkaniu zmierzyły się Tunezja i Czechy. Tunezja wcześniej pokonała Filipiny i Egipt, a także uległa 1:3 Iranowi, natomiast Czechy wygrały z Chińczykami i Serbią, przegrywając jedynie z Brazylią. Mimo wyrównanego początku, pierwsze dwa sety były pod dyktando Czech, a w trzecim secie Tunezja odskoczyła na 7 punktów, jednak własne błędy sprawiły, że Czechy doskoczyły do 19:19 i ostatecznie zwyciężyły 3:0. To pierwszy raz, kiedy Czechy jako samodzielne państwo awansowały do ćwierćfinału.
Drugie spotkanie między Iranem a Serbią było prawdziwym widowiskiem, zakończonym wynikiem 3:2 dla Iranu. Mecz rozpoczął się bardzo wyrównanie – pierwszy set padł łupem Serbii, w drugim Iran odbił i pokazał swoją siłę. Trzeci set ponownie wygrała Serbia, lecz w czwartym i piątym dominowali Irańczycy, pokazując niezwykłą determinację i konsekwencję w grze. Według szacunków bukmacherów, Iran miał jedynie 21% szans na zwycięstwo, co czyni ich triumf jeszcze bardziej sensacyjnym.
W ćwierćfinale reprezentacja Czech zmierzy się z reprezentacją Iranu, co zapowiada emocjonujące i pełne napięcia starcie. Oba zespoły pokazały w 1/8 finału Mistrzostw Świata 2025, że potrafią radzić sobie z presją i że warto je obserwować w dalszej fazie turnieju.
Autor: Karolina Przybylska


