Maja Chwalińska zagra o największy tytuł w swojej karierze! Polka pokonała Igę Świątek 7:5, 6:1 w półfinale turnieju WTA 1000 w Wuhan. Kluczowa okazała się końcówka pierwszego seta, w której Chwalińska odrobiła straty z 3:5 i obroniła dwie piłki setowe. Świątek przez znaczną część spotkania zmagała się z urazem uda, który wyraźnie wpłynął na jej grę.
Chwalińska odwróciła losy pierwszego seta
Półfinałowe starcie od początku dostarczało emocji. Iga Świątek dobrze rozpoczęła spotkanie i po przełamaniu rywalki objęła prowadzenie 5:3. Raszynianka była blisko zwycięstwa w inauguracyjnej partii, jednak nie zdołała wykorzystać swoich szans.
Przy własnym serwisie miała dwie piłki setowe, ale Maja Chwalińska zachowała spokój i obroniła obie okazje. Następnie Polka przejęła inicjatywę, doprowadziła do remisu 5:5, a chwilę później ponownie przełamała Świątek, wychodząc na prowadzenie 6:5.
Kontuzja Świątek wpłynęła na przebieg meczu
Przy stanie 5:6 Iga Świątek poprosiła o przerwę medyczną. Raszynianka odczuwała ból uda, a po powrocie na kort miała zabandażowaną nogę.
Mimo problemów zdrowotnych próbowała jeszcze odwrócić losy seta. Wypracowała dwa break pointy, lecz Chwalińska skutecznie się obroniła. Następnie wykorzystała pierwszą piłkę setową i wygrała partię 7:5.
W drugim secie Chwalińska nie dała rywalce szans
Po wznowieniu gry problemy zdrowotne Świątek nadal były widoczne. Chwalińska szybko to wykorzystała, przełamując rodaczkę już w pierwszym gemie drugiego seta.
Z każdą kolejną minutą przewaga Mai rosła. Polka pewnie grała przy własnym serwisie, zmuszała rywalkę do błędów i nie pozwalała jej wrócić do spotkania.
Przy stanie 5:1 Chwalińska wypracowała piłkę meczową. Spotkanie zakończyło się błędem Świątek, która posłała piłkę w siatkę. Tym samym Maja przypieczętowała zwycięstwo 6:1 w drugiej partii.
Pierwszy finał WTA 1000 w karierze
Zwycięstwo nad Igą Świątek zapewniło Mai Chwalińskiej pierwszy w karierze finał turnieju rangi WTA 1000. Polka zagwarantowała sobie awans co najmniej na 12. miejsce w światowym rankingu. W przypadku triumfu w Wuhan może przesunąć się na 11. pozycję.
Jej finałową rywalką będzie Sonay Kartal. Brytyjka wcześniej pokonała Jelenę Ostapenko i również awansowała do decydującego spotkania.


