Polki lepsze od Nigerii! Udany start mistrzostw świata U-17 [PODSUMOWANIE]

Reprezentacja Polski kobiet do lat 17 rozpoczęła mistrzostwa świata w Maroku od zwycięstwa! Biało-Czerwone pokonały Nigerię 2:1 i zrobiły ważny krok w kierunku awansu do 1/8 finału. Bramki dla naszej drużyny zdobyły Wiktoria Skrzypczak oraz Natalia Skrok. Choć końcówka spotkania przyniosła sporo nerwów, Polki dowiozły korzystny wynik do ostatniego gwizdka.

Skrzypczak wykorzystała rzut karny

Od pierwszych minut spotkania było widać, że Nigeryjki będą wymagającymi rywalkami. Dysponowały dużą siłą fizyczną i próbowały narzucić Polkom intensywne tempo. Nasza reprezentacja nie zamierzała jednak ograniczać się do defensywy i odważnie szukała okazji do ataku.

Jedną z pierwszych groźnych prób oddała Natalia Skrok, której strzał sprawił problemy Jane Ijirigho. Później Polki wypracowały jeszcze lepszą okazję. Po podaniu Skrok Zofia Cendrowska znalazła się w sytuacji sam na sam z bramkarką, ale nie zdołała jej pokonać. W trakcie akcji doszło do groźnego zderzenia głowami z Ohunene Sunday, przez co gra została na kilka minut przerwana.

Sędzia podyktowała rzut karny dla Polski. Do piłki podeszła Wiktoria Skrzypczak i pewnym strzałem przy słupku dała Biało-Czerwonym prowadzenie. W 33. minucie było 1:0!

Do przerwy Polki kontrolowały przebieg spotkania. Nigeria próbowała odpowiadać głównie uderzeniami z dystansu, ale nie potrafiła stworzyć wystarczającego zagrożenia pod polską bramką.

Natalia Skrok podwyższyła prowadzenie

Po zmianie stron reprezentacja Polski nadal grała odważnie i szukała kolejnego gola. Aktywna była Zofia Cendrowska, która kilkukrotnie próbowała zaskoczyć defensywę rywalek.

Wiktoria Skrzypczak również ponownie trafiła do siatki, jednak jej bramka nie została uznana z powodu spalonego. Na szczęście niedługo później Polki dopięły swego.

W 65. minucie Blanka Zając dośrodkowała w pole karne, a po błędzie jednej z nigeryjskich zawodniczek piłka trafiła do Natalii Skrok. Pomocniczka zachowała czujność i skutecznie wykończyła akcję, podwyższając prowadzenie na 2:0.

Biało-Czerwone znalazły się w bardzo dobrej sytuacji. Chwilę później Skrzypczak mogła praktycznie rozstrzygnąć losy spotkania, ale nie wykorzystała kolejnej dogodnej okazji.

Nerwowa końcówka, ale Polki dowiozły zwycięstwo

Ostatni kwadrans przyniósł znacznie więcej emocji, niż życzyliby sobie polscy kibice. Nigeria ruszyła do odrabiania strat i coraz mocniej naciskała na defensywę naszej reprezentacji.

W 79. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Oluebube Umejiaku zdobyła bramkę kontaktową. Było już tylko 2:1, a końcówka zapowiadała się bardzo nerwowo.

Chwilę później Umejiaku ponownie zagroziła polskiej bramce, ale Hanna Buchta skutecznie interweniowała. Nigeryjki nie odpuszczały i do samego końca szukały wyrównania.

Ważną interwencją popisała się również Nicola Gałuszka, która w 86. minucie zdecydowanym wślizgiem przerwała groźną akcję rywalek. Nigeria domagała się jeszcze rzutu karnego, jednak po analizie VAR sędzia nie wskazała na jedenasty metr.

Po ośmiu doliczonych minutach arbiter zakończyła spotkanie. Polki mogły świętować zwycięstwo 2:1 i udane rozpoczęcie mundialu.

Przed Polkami kolejne ważne spotkanie

Wygrana z Nigerią to bardzo dobry początek mistrzostw świata i cenne trzy punkty w walce o awans do fazy pucharowej. Biało-Czerwone pokazały, że potrafią kontrolować mecz, tworzyć sytuacje i zachować skuteczność w kluczowych momentach.

Teraz przed drużyną Pauliny Kawalec kolejne trudne zadanie. We wtorek o godzinie 17:00 czasu polskiego reprezentacja Polski zmierzy się z Koreą Północną, która rozpoczęła turniej od zwycięstwa 6:0 nad Portoryko.

 

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze