Po nie najlepszym początku pracy w roli selekcjonera reprezentacji Niemiec Jürgen Klopp wraz ze swoim zespołem zmierzył się z Serbią. Drużyna naszych zachodnich sąsiadów w ostatnim czasie nie prezentowała najlepszej dyspozycji. Przed tym spotkaniem nie miała jeszcze na koncie żadnego punktu w tegorocznej edycji Ligi Narodów.
Pierwszy gwizdek w Augsburgu
Spotkanie na WWK Arena rozpoczął norweski sędzia Espen Eskås. Doświadczony arbiter na co dzień prowadzi mecze w norweskiej Eliteserien.
Od pierwszych minut gospodarze starali się przejąć kontrolę nad spotkaniem i narzucić rywalom swój styl gry.
Bojowy początek w wykonaniu Niemców
Pomiędzy spotkaniem z Grecją a meczem z Serbią selekcjoner reprezentacji Niemiec dokonał aż 11 zmian w wyjściowym składzie. Co więcej, spośród tych zawodników tylko trzech otrzymało już minuty podczas obecnego zgrupowania. Pozostali dopiero rozpoczynali swoją przygodę z tegoroczną edycją Ligi Narodów.
Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando reprezentacji Niemiec. Po 45 minutach gospodarze mieli aż 75% posiadania piłki. Oddali również 16 strzałów, z czego pięć było celnych. Serbia natomiast ani razu nie zdołała uderzyć w światło bramki rywali.
Debiutancki gol Toma Bischofa
Dominacja reprezentacji Niemiec w końcu przyniosła efekt w postaci bramki. W 39. minucie gospodarze objęli prowadzenie.
Po akcji Floriana Wirtza, zakończonej strzałem w słupek, do bezpańskiej piłki w polu karnym dopadł 21-letni Tom Bischof. Zawodnik Bayernu Monachium wykorzystał nadarzającą się okazję i skierował futbolówkę do siatki.
Dla Bischofa był to pierwszy gol w narodowych barwach.
Debiut Saida El Mali w seniorskiej reprezentacji
Wraz z rozpoczęciem drugiej części spotkania na boisku pojawił się zawodnik 1. FC Köln, Said El Mala. Dla 20-latka był to debiut w seniorskiej reprezentacji Niemiec. Zastąpił on Serge’a Gnabry’ego.
Po przerwie obraz gry nie uległ większej zmianie. Niemcy nadal kontrolowali spotkanie i regularnie stwarzali zagrożenie pod bramką rywali.
W 61. minucie gospodarze podwyższyli prowadzenie. Ponownie w głównej roli wystąpił Florian Wirtz. Piłkarz Liverpoolu wykorzystał podanie od bocznego obrońcy występującego na co dzień w VfB Stuttgart i precyzyjnym strzałem w prawy dolny róg bramki nie dał serbskiemu bramkarzowi żadnych szans.
Mecz bez niespodzianki
Reprezentacja Niemiec z Jürgenem Kloppem na ławce trenerskiej osiągnęła swój cel. Gospodarze wygrali spotkanie, przez większość meczu kontrolując jego przebieg i nie pozwalając Serbom na stworzenie większego zagrożenia.
Serbia zakończyła mecz z wynikiem xG na poziomie zaledwie 0,01. Dla Jürgena Kloppa było to natomiast pierwsze zwycięstwo w roli selekcjonera reprezentacji Niemiec.
Sytuacja w grupie 2. Dywizji A
Dzięki zwycięstwu Niemcy mają już na koncie cztery punkty, co pozwala im zajmować trzecie miejsce w grupie.
Po remisie Grecji z Holandią w Salonikach to Grecy objęli pierwszą pozycję. Tuż za nimi znajduje się reprezentacja prowadzona przez Xaviego.
Serbia natomiast znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Od początku rywalizacji była wskazywana jako jedna z drużyn, której trudno będzie uniknąć walki o utrzymanie w Dywizji A. Po porażce z Niemcami jej sytuacja w grupie stała się jeszcze bardziej skomplikowana.
Wiktor Garsztka
Fot: Facebook/Bleacher Report Football


