Czwartkowa sesja World Grand Prix 2026 przyniosła cztery kolejne mecze drugiej rundy. Do ćwierćfinałów awansowali Luke Humphries, James Wade, Niels Zonneveld oraz Gian van Veen.
Z turniejem pożegnali się natomiast między innymi Gary Anderson, Stephen Bunting oraz Ryan Searle. Najwięcej emocji dostarczyło starcie Van Veena z Searle’em. Był to pierwszy mecz tegorocznej edycji, który zakończył się dopiero po pięciu setach.
Humphries zdecydowanie lepszy od Wattimeny
Luke Humphries pokonał Jermaine’a Wattimenę 3:0 i pewnie awansował do ćwierćfinału World Grand Prix. Anglik zaprezentował się znacznie lepiej niż w swoim pierwszym spotkaniu z Dave’em Chisnallem.
Humphries zakończył mecz ze średnią 94,11 punktu. Bardzo dobrze radził sobie również na podwójnych. Przy rozpoczynaniu legów zanotował skuteczność na poziomie 74 procent, a przy ich zamykaniu osiągnął aż 64 procent.
W trzecim secie Anglik popisał się również 10-darterem. Wattimena nie znalazł już odpowiedzi i przegrał całe spotkanie bez wygranego seta.
W ćwierćfinale Humphries zmierzy się z Nielsem Zonneveldem.
Wade pokonał Buntinga
Do najlepszej ósemki turnieju awansował również James Wade. Anglik pokonał Stephena Buntinga 3:1.
Było to jedno z najlepiej stojących pod względem poziomu spotkań czwartkowej sesji. Wade zanotował średnią 93,20, natomiast Bunting zakończył mecz ze średnią 96,29.
Wade świetnie rozpoczął spotkanie. Aż sześć razy otwierał lega wynikiem 160 punktów. Pierwsze dwa sety rozegrał ze średnią przekraczającą 100 punktów.
Bunting odpowiedział w trzeciej partii, którą wygrał 3:0. Końcówka spotkania należała jednak do bardziej doświadczonego Wade’a, który zapewnił sobie awans do ćwierćfinału.
Zonneveld wyeliminował Andersona
Niels Zonneveld kontynuuje swoją świetną przygodę z World Grand Prix. Holender pokonał Gary’ego Andersona 3:1 i po raz pierwszy w karierze awansował do ćwierćfinału tego turnieju.
Anderson od początku miał problemy z podwójnymi, na których zawodnicy rozpoczynają legi. W pierwszym secie aż trzy razy nie zdołał rozpocząć lega przy pierwszej próbie.
Zonneveld skutecznie wykorzystał problemy rywala. W drugiej partii zaprezentował bardzo wysoki poziom, notując średnią na poziomie 102 punktów.
Anderson próbował jeszcze wrócić do meczu i wygrał trzeciego seta. W czwartej partii ponownie pojawiły się jednak problemy z wykończeniem. Zonneveld wykorzystał swoją szansę i zamknął spotkanie.
Dzięki zwycięstwu Holender awansował również na 29. miejsce w światowym rankingu.
Van Veen wygrał pierwszą pięciosetówkę
Najbardziej zacięte spotkanie czwartkowej sesji rozegrali Gian van Veen i Ryan Searle. Holender wygrał 3:2, a ich pojedynek był pierwszym w tegorocznej edycji World Grand Prix, który zakończył się po pięciu setach.
Van Veen rozpoczął mecz od zwycięstwa w pierwszej partii. Po drodze popisał się między innymi zamknięciem wynikiem 152 punktów.
Searle szybko odpowiedział. Anglik podkręcił tempo i w trzecim secie zanotował średnią na poziomie 106 punktów. Dołożył do tego efektowne zamknięcie wynikiem 167 punktów.
Kluczowa okazała się jednak czwarta partia. Van Veen wykorzystał problemy rywala i doprowadził do remisu 2:2.
W decydującym secie Holender nie pozostawił już Searle’owi większych szans. Wygrał go 3:0 i zapewnił sobie awans do ćwierćfinału.
Kto zagra w ćwierćfinale?
W turnieju pozostało już tylko ośmiu zawodników. W piątkowych ćwierćfinałach zobaczymy cztery spotkania.
Nathan Aspinall zmierzy się z Ryanem Joyce’em, a Gerwyn Price zagra z Jonny Claytonem. Luke Humphries podejmie Nielsa Zonnevelda, natomiast Gian van Veen zmierzy się z Jamesem Wade’em.
Wyniki drugiej rundy
- Niels Zonneveld 3:1 Gary Anderson
- James Wade 3:1 Stephen Bunting
- Luke Humphries 3:0 Jermaine Wattimena
- Gian van Veen 3:2 Ryan Searle
Ćwierćfinały World Grand Prix 2026
- Nathan Aspinall – Ryan Joyce
- Gerwyn Price – Jonny Clayton
- Luke Humphries – Niels Zonneveld
- Gian van Veen – James Wade
World Grand Prix 2026 wkracza tym samym w decydującą fazę. W walce o tytuł pozostało już tylko ośmiu zawodników.
Autor: Maciej Stasiewski
Fot: Kieran Cleeves/PDC


