Kolejny Polski klub może pożegnać się z Europą. Rewanż Rakowa z Hammarby [zapowiedź]

Sytuacja Rakowa Częstochowa

Podopieczni Dawida Kroczka przystępują do rewanżu po bezbramkowym remisie 0:0 w pierwszym spotkaniu na własnym stadionie. Oznacza to, że o awansie przesądzi dopiero czwartkowe starcie w Szwecji.

Nastroje w Częstochowie są jednak dalekie od optymalnych. Raków w nowym sezonie jest cieniem zespołu z poprzednich lat – w dwóch ligowych meczach poniósł dwie porażki, a posada trenera Kroczka wisi na bardzo cienkim włosku. Klub zdecydował się nawet na przełożenie ligowego spotkania z Zagłębiem Lubin, by lepiej przygotować się do czwartkowego rewanżu.

Dodatkowo zespół zmaga się z problemami kadrowymi. W pierwszym meczu boisko z kontuzją barku już w 25. minucie opuścił kapitan Fran Tudor, który nie zagra w rewanżu. To ogromny cios dla drużyny, która w Sztokholmie będzie musiała radzić sobie bez swojego lidera.

Sytuacja Hammarby IF

Drużyna prowadzona przez Henrika Rydströma jest w trakcie sezonu ligowego i prezentuje się znakomicie. W Allsvenskan zajmuje 2. miejsce w tabeli, a przed rewanżem pewnie pokonała 3:0 BK Häcken, umacniając się na pozycji wicelidera.

Szwedzi są w znakomitej formie – w lidze mają na koncie 10 zwycięstw i tylko jedną porażkę w 12 meczach. Co więcej, na 18 ostatnich spotkań u siebie Hammarby przegrało tylko raz. 3Arena w Sztokholmie to obiekt o sztucznej nawierzchni z rozsuwanym dachem, mogący pomieścić około 30 tysięcy widzów, co może być dodatkowym atutem dla gospodarzy.

Bezpośrednie pojedynki i transmisja

Pojedynki bezpośrednie
Oba zespoły spotkały się dotychczas tylko raz – w pierwszym meczu w Częstochowie, który zakończył się bezbramkowym remisem 0:0.

Transmisja
Rewanżowego spotkania nie będzie można obejrzeć w żadnej stacji telewizyjnej w Polsce. Mecz będzie natomiast transmitowany za darmo na kanale YouTube Kanał Sportowy”

Przewidywania
Analitycy bukmacherscy zdecydowanym faworytem tego spotkania czynią Hammarby. Kurs na awans Szwedów wynosi 1.37, podczas gdy na awans Rakowa – 2.92. Eksperci obawiają się, że Szwedzi okażą się zbyt mocni i to oni zameldują się w kolejnej rundzie. Jedyną nadzieją dla „Medalików” jest ich stuprocentowa skuteczność w rewanżowych meczach III rundy eliminacji europejskich pucharów – do tej pory zawsze udawało im się odwracać losy dwumeczów.

Autor: Marcel Turbaczewski Zdjęcie: Andrej Cukic / EPA / Profimedia

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze