Na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera, ekipa Óscara Garcíi zmierzy się z ostatnim w tym momencie Rakowem Częstochowa. Gospodarze stoją przed szansą strącenia Legii o jedno miejsce niżej i zameldowania się na ligowym podium. Z kolei Raków może zbliżyć się do opuszczenia strefy spadkowej.
Portowcy z serią zwycięstw
Pogoń zwyciężyła w ostatnich pięciu spotkaniach, mając na rozkładzie Wieczystą Kraków, Piasta Gliwice, Koronę Kielce, GKS Katowice oraz Radomiaka Radom. Jest również niepokonana od pierwszej kolejki, w której zmierzyła się z Legią.
Wówczas zespół był jeszcze na początkowym etapie budowy. Aktualnie jednak widać już warsztat trenera Óscara Garcíi, który wydobył z piłkarzy drzemiący w nich potencjał. Pogoń wciąż traci najmniej bramek i jest skuteczna.
W poprzedniej kolejce wygrała 4:3 z Radomiakiem. Co istotne, w tej rywalizacji przebudził się Kamil Grosicki. Były reprezentant Polski strzelił swoją pierwszą i drugą bramkę w obecnych rozgrywkach.
Powolne postępy w Częstochowie
Raków wciąż potrzebuje zmian w swojej grze. Gra w defensywie nie jest najpewniejszym punktem zespołu. Obrona pola karnego jest do poprawy. Następny mecz będzie trzecim dla Dawida Szwargii w roli trenera w jego drugiej kadencji.
W zeszły wtorek Medaliki wyeliminowały Motor Lublin z Pucharu Polski po rzutach karnych, a w Ekstraklasie 24 października przegrały 2:1 z Wisłą Kraków. W ofensywie widać próby i nie wygląda to dramatycznie.
Jednakże Raków potrzebuje przede wszystkim regularności. Złapania jakiejś serii meczów bez porażki. W starciu z Pogonią na pewno łatwo nie będzie.
Na pewno, jeśli zespół chce urwać punkty, to musi uniknąć gry na wymianę ciosów. Prawdopodobnie w tym momencie potrzebne są pragmatyzm i wyrachowanie.
Ostatnie starcia w lidze między tymi zespołami
Raków Częstochowa 2:0 Pogoń Szczecin
Pogoń Szczecin 2:0 Raków Częstochowa
Pogoń Szczecin 1:0 Raków Częstochowa
Raków Częstochowa 1:0 Pogoń Szczecin
Raków Częstochowa 2:1 Pogoń Szczecin
Fot: AI


