Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski pokonała Energę Czarnych Słupsk 87:84 w 3. kolejce PGE Basket Ligi. Gospodarze po słabszej pierwszej połowie wrócili do walki, ale w końcówce więcej zimnej krwi zachowali goście.
Pierwsza kwarta
Spotkanie w Hali Gryfia rozpoczęło się od wyrównanej walki, ale z czasem inicjatywę przejęła Stal Ostrów Wielkopolski. Goście skutecznie wykorzystywali swoje szanse w ataku i po pierwszych dziesięciu minutach prowadzili 25:20. Czarni starali się dotrzymać kroku rywalom, jednak gra w defensywie była bardzo zła.
Druga kwarta
W drugiej kwarcie Stal powiększała przewagę dzięki skutecznej grze w ataku. Czarni mieli problemy z zatrzymaniem rywali i do przerwy przegrywali 37:49, tracąc 12 punktów.
Trzecia kwarta
Po przerwie Czarni ruszyli do odrabiania strat. Gospodarze poprawili skuteczność i zaczęli zmniejszać dystans do rywali, wygrywając trzecią kwartę 24:19. Stal wciąż utrzymywała prowadzenie, ale przed ostatnią odsłoną jej przewaga stopniała do siedmiu punktów. Wynik 68:61 zapowiadał emocjonującą końcówkę.
Czwarta kwarta
Ostatnia kwarta przyniosła ogromne emocje. Czarni odrobili straty i po koszu Roberta Carpentera zbliżyli się na jeden punkt przy stanie 67:68.
Później goście ponownie odskoczyli i to nawet na 8 punktów, ale mimo to na 46,7 sekundy przed końcem Đorđe Dimitrijević doprowadził do remisu 82:82.
Mimo to goście odskoczyli od gospodarzy na tablicy wyników i ostatecznie wygrali trzema punktami przy wyniku 84:87.
Najwięcej punktów dla zwycięskiej drużyny zdobył Jaylin Hunter (19). W zespole Czarnych wyróżnił się Mason Madsen, autor 20 punktów, na sam koniec próbował jeszcze ratować sytuację faulem, ale Hunter z zimną krwią wykorzystał rzuty wolne.
W kolejnym spotkaniu Stal zmierzy się na wyjeździe z Legią Warszawa, a Czarni zagrają w Warszawie z Dzikami. Oba mecze zaplanowano na 25 października.


