Philadelphia 76ers pokonała New York Knicks 98:93 w meczu NBA Cup. LeBron James zdobył 20 punktów, a Tyrese Maxey był najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania z dorobkiem 27 oczek. Dla Sixers było to drugie zwycięstwo nad Knicks w tym sezonie.
Pierwsza kwarta
Pierwsze sześć minut spotkania upłynęło pod znakiem wyrównanej gry. Knicks na początku utrzymywali niewielkie, trzypunktowe prowadzenie, jednak z biegiem czasu gospodarze zaczęli przejmować inicjatywę.
Sixers poprawili skuteczność i wykorzystali słabszy moment przeciwników, stopniowo powiększając przewagę. Na koniec kwarty wynosiła ona już osiem punktów. Philadelphia prowadziła 29:21.
Druga kwarta
Gospodarze skutecznie zamykali rywalom przestrzeń do rozgrywania akcji. Goście mieli trudności z wypracowaniem dobrych pozycji rzutowych, a popełniane przez nich błędy pozwalały Sixers powiększać dorobek punktowy.
W ofensywie Philadelphii wyróżniał się Tyrese Maxey. Rozgrywający był główną postacią ataku gospodarzy i zakończył pierwszą połowę z 18 punktami, trzema zbiórkami oraz dwiema asystami.
Knicks nie byli w stanie znaleźć odpowiedzi na dobrze funkcjonującą defensywę gospodarzy. Do szatni obie drużyny schodziły przy prowadzeniu Philadelphii 53:44.
Trzecia kwarta
Po przerwie Knicks wyraźnie podkręcili tempo i zaczęli odrabiać straty. Goście zdołali zbliżyć się do rywali na pięć punktów, ponownie włączając się do walki o zwycięstwo.
Przerwa na żądanie pozwoliła jednak gospodarzom odzyskać rytm i powstrzymać napór nowojorczyków. Sixers ponownie przejęli inicjatywę, dzięki czemu przed ostatnią kwartą prowadzili 77:68.
Czwarta kwarta
Ostatnia odsłona przyniosła zdecydowanie najwięcej emocji. Knicks ruszyli do odrabiania strat i wykorzystali problemy Philadelphii w ataku. Goście stopniowo zmniejszali dystans, aż po trójce Jalena Brunsona na 1:32 przed końcem objęli prowadzenie 90:89.
W kluczowym momencie sprawy w swoje ręce wziął LeBron James. Na 70 sekund przed końcową syreną trafił ważny rzut, ponownie dając Sixers prowadzenie. Chwilę później V.J. Edgecombe dołożył celną trójkę, która pozwoliła gospodarzom odskoczyć rywalom.
James przypieczętował zwycięstwo dobitką, kończąc spotkanie z dorobkiem 20 punktów, dziewięciu zbiórek i ośmiu asyst. Po raz pierwszy w tym sezonie przekroczył granicę 20 punktów.
Najlepszym strzelcem Sixers był Tyrese Maxey (27 punktów). Wśród Knicks wyróżnili się Jalen Brunson (24) i Karl-Anthony Towns (22). Brunson prawdopodobnie doznał urazu kostki w końcówce spotkania.
Philadelphia 76ers poprawiła swój bilans do 5-1, podczas gdy Knicks mają na koniec 2 zwycięstwa i 4 porażki. Przed obiema drużynami następne ligowe wyzwania. Knicks w poniedziałek podejmą Brooklyn Nets, natomiast Sixers już w sobotę zmierzą się na wyjeździe z Charlotte Hornets.


