Nieprawdopodobna końcówka w Dortmundzie! Borussia i Werder podzieliły się punktami. [PODSUMOWANIE]

 Ostatnie dziesięć minut rywalizacji pomiędzy Borussią Dortmund a Werderem Brema okazało się decydujące. Piłkę do siatki skierowano wówczas czterokrotnie. Ostatecznie jednak zespoły podzieliły się punktami. W kontekście pozycji lidera oznacza to tyle, że Borussia może ją utracić, jeśli rywale za jej plecami zdobędą trzy punkty.

 

 

Bezbramkowe 45 minut

Borussia od pierwszych minut zamierzała przejąć kontrolę nad tym spotkaniem. Piłka krążyła między piłkarzami Żółto-Czarnych podczas ich prób gry w ataku pozycyjnym.

Zespół z Bremy natomiast dzięki poukładanej defensywie uniemożliwiał przeciwnikowi stwarzanie sytuacji bramkowych. Do 30. minuty pod obiema bramkami nie działo się praktycznie nic.

Najlepiej świadczy o tym fakt, że BvB oddała zaledwie jeden strzał, a Werder nie oddał żadnego. Gra toczyła się dookoła pola karnego piłkarzy w zielonych koszulkach, którzy umiejętnie wypychali rywala z szesnastki.

Rzadko kiedy udało im się wyprowadzić skuteczną kontrę, chociaż w 37. minucie przed szansą stanął Reis. Sześć minut pózniej po składnej akcji BvB strzał Beiera kapitalnie obronił Hein.

 

 

Thriller w końcówce spotkania

W odróżnieniu od pierwszej części gry Hein dość szybko musiał pokazać swój kunszt bramkarski. Estończyk dwukrotnie zatrzymał groźne uderzenia zawodników BvB.

Kapitalną okazję zmarnował także Füllkrug. Zespół Niko Kovača kreował coraz więcej, grał coraz szybciej. Jego przewaga rosła z minuty na minutę, a Werder bronił się coraz chaotyczniej.

W 62. minucie bramkę przewrotką zdobył Nwaneri. Niestety trafienie nie zostało uznane z powodu przewinienia w polu karnym.

Wiele wskazywało na to, że prędzej czy później BvB umieści piłkę w siatce. No i stało się. Po długim zagraniu do Guirassy’ego. Gwinejczyk utrzymał się przy futbolówce i podał do Fabio Silvy, ten dość przypadkowo zagrał do Svensonna, który wpisał się na listę strzelców w 80. minucie.

Bramka padła akurat w momencie, gdy Werder wydostał się spod oblężenia. Pięć minut później wynik podwyższył Schlotterbeck po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

Nie minęły trzy minuty, a bramkę kontaktową strzelił Reis. Końcówka spotkania okazała się istnym rollercoasterem, ponieważ w 2. minucie doliczonego czasu gry gola na 2:2 zdobył Füllkrug.

Warto zaznaczyć, że w koszulce zespołu z Bremy zagrało dwóch Polaków – Oskar Wójcik oraz Dariusz Stalmach.

 

 

 

 

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze