Reprezentacja Polski przygotowuje się do kolejnego spotkania w Lidze Narodów UEFA. W piątek, 2 października, Biało-Czerwoni podejmą Rumunię na PGE Narodowym w Warszawie. Po bezbramkowym remisie z Bośnią i Hercegowiną oraz porażce ze Szwecją drużyna Jana Urbana pilnie potrzebuje punktów.
Polska pod presją
Początek obecnej edycji Ligi Narodów nie ułożył się po myśli reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni najpierw bezbramkowo zremisowali z Bośnią i Hercegowiną, a następnie przegrali ze Szwecją 1:3.
Po dwóch kolejkach Polacy mają więc tylko jeden punkt. Problemem nie są jednak wyłącznie wyniki. W spotkaniu ze Szwecją drużyna Jana Urbana potrafiła zaprezentować się z dobrej strony w pierwszej połowie, ale po przerwie jej gra wyraźnie się pogorszyła.
Przed kolejnym spotkaniem margines błędu jest coraz mniejszy. Biało-Czerwoni potrzebują zwycięstwa, aby poprawić swoją sytuację w tabeli i uniknąć kolejnych problemów w dalszej części rozgrywek.
Rumunia również szuka przełamania
Najbliższy rywal reprezentacji Polski znajduje się w jeszcze trudniejszej sytuacji. Rumunia przegrała oba dotychczasowe spotkania i pozostaje bez punktów.
Najpierw podopieczni Gheorghe Hagiego ulegli Szwecji 1:2, a następnie ponieśli bolesną porażkę z Bośnią i Hercegowiną. W tym drugim spotkaniu stracili aż cztery bramki.
Obie drużyny mają więc o co grać. Dla Polski będzie to okazja do odniesienia pierwszego zwycięstwa w tej edycji Ligi Narodów, natomiast Rumunia spróbuje zdobyć swoje pierwsze punkty.
Jan Urban może postawić na Lewandowskiego
Jednym z tematów przed spotkaniem pozostaje obsada pozycji napastnika. Robert Lewandowski większość meczu ze Szwecją spędził na ławce rezerwowych. W podstawowym składzie wystąpił wówczas Mateusz Żukowski.
Przed starciem z Rumunią kapitan reprezentacji Polski może jednak wrócić do wyjściowej jedenastki. W przewidywanym składzie znaleźli się również Piotr Zieliński, Sebastian Szymański oraz Nicola Zalewski.
Przewidywany skład Polski: Bułka – Potulski, Bednarek, Kiwior – Cash, Slisz, Zieliński, Skóraś – Szymański, Zalewski – Lewandowski.
Problem z Dennisem Manem
Gheorghe Hagi również może zdecydować się na zmiany w wyjściowym składzie. Jednym ze znaków zapytania pozostaje Dennis Man.
Skrzydłowy PSV Eindhoven zmaga się z problemami i nie uczestniczył we wszystkich treningach na pełnych obrotach. Jego występ przeciwko Polsce pozostaje więc niepewny.
Rumuni dokonali wielu zmian między pierwszym a drugim spotkaniem Ligi Narodów. Po porażce 2:4 z Bośnią i Hercegowiną trudno jednoznacznie przewidzieć, na jakie rozwiązania tym razem zdecyduje się Hagi.
Przewidywany skład Rumunii: Radu – Rațiu, Drăgușin, Coubiș, Bancu – Băluță, Răzvan Marin – Ianis Hagi – Man, Louis Munteanu, Mihăilă.
Polska – Rumunia. Bilans spotkań
Historia bezpośrednich spotkań jest korzystniejsza dla reprezentacji Rumunii. Obie drużyny mierzyły się ze sobą 36 razy. Polska wygrała siedem spotkań, 15 zakończyło się remisem, a Rumunia triumfowała w 14 meczach.
Biało-Czerwoni wygrali jednak trzy ostatnie mecze z tym rywalem. W 2013 roku pokonali Rumunię 4:1 w spotkaniu towarzyskim, a podczas eliminacji mistrzostw świata 2018 zwyciężyli 3:0 w Bukareszcie oraz 3:1 w Warszawie.
Szczególnie dobrze wspomina te mecze Robert Lewandowski. Polski napastnik zdobył łącznie pięć bramek w dwóch spotkaniach eliminacyjnych. W Bukareszcie trafił dwukrotnie, natomiast w Warszawie skompletował hat-tricka.
Polska – Rumunia. Gdzie oglądać transmisję?
Spotkanie Polska – Rumunia będzie można obejrzeć w telewizji oraz za darmo przez internet. Transmisję przeprowadzą TVP 1 i TVP Sport.
Mecz będzie dostępny również online na TVPSPORT.PL oraz w aplikacji TVP Sport. Studio przedmeczowe w TVP Sport i internecie rozpocznie się o godzinie 19:45, natomiast TVP 1 dołączy do transmisji o 20:25.
Komentatorami spotkania będą Mateusz Borek i Grzegorz Mielcarski.
Polska – Rumunia. Najważniejsze informacje
- Data: piątek, 2 października 2026 roku
- Godzina: 20:45
- Stadion: PGE Narodowy w Warszawie
- Rozgrywki: Liga Narodów UEFA 2026/27
- Transmisja TV: TVP 1, TVP Sport
- Transmisja online: TVPSPORT.PL, aplikacja TVP Sport
- Komentarz: Mateusz Borek, Grzegorz Mielcarski
Fot: Polska Agencja Prasowa
Autor: Maciej Stasiewski


