Reprezentacja Portugalii znalazła się w centrum ogromnego zamieszania po ostatnim spotkaniu z Danią. Cristiano Ronaldo całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych, a niedługo później opuścił zgrupowanie. Według portugalskich mediów między kapitanem reprezentacji a selekcjonerem Jorge Jesusem doszło do konfliktu.
Sprawa wywołała spore zainteresowanie w portugalskich mediach. W pewnym momencie konieczna była nawet interwencja prezesa krajowego związku piłkarskiego. Nie udało się jednak przekonać Ronaldo do pozostania na zgrupowaniu.
Jorge Jesus komentuje sytuację z Ronaldo
O całe zamieszanie zapytano Jorge Jesusa podczas konferencji prasowej. Selekcjoner nie chciał jednak szczegółowo opowiadać o kulisach konfliktu z Cristiano Ronaldo.
Portugalczyk podkreślił, że obecnie skupia się na najbliższym spotkaniu reprezentacji. Jednocześnie zaznaczył, że jest spokojny o swoje zachowanie i nie uważa, aby zrobił coś niewłaściwego.
– Dziś jest mecz, chcę się na nim skupić. Później zagramy w Porto z Norwegią. Przyjdzie czas, żeby o tym porozmawiać. W tej chwili ta sprawa jest zamknięta. Jestem spokojny. Ostatnie dni były szalone. Mam na tyle doświadczenia, że wiem, że nie zrobiłem nic złego. Mam całkowicie czyste sumienie – powiedział Jorge Jesus, cytowany przez dziennik A Bola.
Ronaldo opuścił reprezentację Portugalii
Cristiano Ronaldo miał po meczu z Danią podjąć decyzję o opuszczeniu zgrupowania reprezentacji Portugalii. Według informacji portugalskich mediów wydarzenia związane z konfliktem z selekcjonerem miały mieć wpływ na tę decyzję.
41-letni napastnik od 2003 roku występował w reprezentacji Portugalii. W tym czasie rozegrał 234 spotkania i zdobył 146 bramek.
Ronaldo jest również mistrzem Europy oraz triumfatorem Ligi Narodów z reprezentacją Portugalii. Jeśli zakończył swoją przygodę z kadrą, kibice będą mogli oglądać go już tylko w spotkaniach Al Nassr.
Wielkie zamieszanie przed kolejnym meczem
Sytuacja z udziałem Cristiano Ronaldo i Jorge Jesusa stała się jednym z najgłośniejszych tematów wokół reprezentacji Portugalii. Sam selekcjoner nie zamierza na razie szerzej komentować wydarzeń.
Jesus zapowiedział, że na szczegółową rozmowę o całej sprawie przyjdzie jeszcze czas. Na ten moment jego uwaga skupia się przede wszystkim na kolejnych spotkaniach Portugalii.
Fot: JOHAN NILSSON/AFP
Autor: Maciej Stasiewski


