Hubert Hurkacz nie zdołał sięgnąć po tytuł w turnieju ATP 250 w Chengdu. W finale polski tenisista przegrał z Alejandro Davidovichem Fokiną 4:6, 6:7(7). Hiszpan rozstrzygnął spotkanie na swoją korzyść w dwóch setach, a o losach drugiej partii przesądził tie-break.
Wyrównany początek i przełamanie Hiszpana
Finał rozpoczął się od długiego gema serwisowego Hurkacza. Polak musiał bronić trzech break pointów, a rywalizacja trwała aż siedem równowag. Ostatecznie nasz reprezentant utrzymał podanie.
W kolejnych gemach obaj zawodnicy pilnowali własnego serwisu, choć Hurkacz częściej musiał walczyć o utrzymanie swojego podania. Przełom nastąpił przy stanie 3:3. Davidovich Fokina wykorzystał błędy Polaka i zdobył przełamanie, obejmując prowadzenie 4:3.
Hiszpan nie wypuścił już przewagi z rąk. Utrzymał serwis do końca partii i wygrał ją 6:4.
Hurkacz miał piłki setowe, ale nie doprowadził do trzeciej partii
Polak potrzebował odwrócenia losów spotkania. Wcześniej podczas turnieju w Chengdu pokazał już, że potrafi wracać do meczu po przegranym secie, między innymi w półfinale z Denisem Shapovalovem.
Druga odsłona finału była jednak bardzo wyrównana. Przez dziesięć gemów nie doszło do przełamania. Przy stanie 5:5 Hurkacz ponownie znalazł się pod presją, ale obronił dwa break pointy i utrzymał podanie.
O zwycięstwie w secie miał zdecydować tie-break. W nim Polak wypracował sobie trzy piłki setowe, prowadząc 6:3. Nie wykorzystał jednak żadnej z nich. Hurkacz miał jeszcze jedną okazję na przedłużenie finału, lecz również jej nie zamienił na punkt.
Davidovich Fokina zachował więcej zimnej krwi w decydującym momencie i wygrał tie-break 9:7. Tym samym zapewnił sobie triumf w całym turnieju.
Przed Hurkaczem kolejny turniej w Chinach
Mimo porażki w finale Hurkacz pozostaje w Azji i przygotowuje się do kolejnego występu. Następnym przystankiem będzie turniej wyższej rangi w Pekinie, gdzie jego pierwszym rywalem ma być Learner Tien.
Polak będzie miał kolejną szansę na poprawienie swojej pozycji w rankingu ATP. W poprzednim sezonie kontuzja ograniczyła jego udział w azjatyckiej części rozgrywek na kortach twardych, dlatego tegoroczne występy w tym regionie mogą mieć dla niego istotne znaczenie.
Fot: Mathias Schulz/ZUMA Press Wire / newspix.pl
Autor: Maciej Stasiewski


